Pożyczka dla Ukrainy. Jest decyzja państw UE

3 min. czytania
23.04.2026 16:58
Obserwuj nas na Google

Państwa Unii Europejskiej w czwartek zaakceptowały udzielenie pożyczki Ukrainie. Jednocześnie zatwierdziły nałożenie kolejnego pakietu sankcji na Rosję. Obie decyzje, wcześniej blokowane przez Węgry, zapadły jednomyślnie.

Wołodymyr Zełenski
fot. THIERRY MONASSE/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kwoty pożyczki przyznała UE Ukrainie oraz na co zostaną przeznaczone.
  • Dlaczego Węgry wcześniej blokowały pożyczkę i sankcje na Rosję.
  • Co obejmuje 20. pakiet sankcji nałożonych przez UE na Rosję.

Rządy państw członkowskich Unii Europejskiej w czwartek zatwierdziły udzielenie Ukrainie 90 mld euro pożyczki oraz nałożenie 20. pakietu sankcji na Rosję. Procedura pisemna trwała nieco ponad dobę. Porozumienie w tej sprawie państwa UE zawarły już w środę, jednak później dalsze negocjacje się przedłużyły. Ostatecznie decyzja była jednomyślna. 

Decyzja ws. pożyczki dla Ukrainy

Wcześniej zarówno pożyczka dla Ukrainy, jak i sankcje na Rosję były blokowane przez Węgry, które uzależniały uchylenie weta od przywrócenia przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy uszkodzonym w rosyjskich atakach rurociągiem Przyjaźń. Na nałożenie sankcji na Rosję nie zgadzała się także Słowacja. Po wyborczej porażce Viktora Orbana sytuacja się zmieniła. Peter Magyar od początku zapowiadał współpracę z UE. W dodatku w środę wznowiono pracę rurociągu Przyjaźń - pierwszy raz od końca stycznia. 

Komisja Europejska będzie mogła wkrótce wypłacić Ukrainie pierwszą transzę z 90 mld euro pożyczki przyznanej Kijowowi na lata 2026 i 2027. Przywódcy wszystkich państw członkowskich zgodzili się na pożyczkę dla Ukrainy w grudniu 2025 r., ale z umowy tej wycofał się Orban, twierdząc, że Kijów celowo blokuje tranzyt ropy do jego kraju. Decyzję węgierskiego przywódcy krytykowali przedstawiciele państw członkowskich i szefowie instytucji unijnych. Zarzucali m.in. podważanie wiarygodności UE.

30 mld euro z pożyczki zostanie przeznaczone na wsparcie budżetowe, a 60 mld euro - na wzmocnienie zdolności obronnych Ukrainy oraz zakup sprzętu wojskowego. Jego głównymi dostawcami mają być producenci z  Ukrainy, UE oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA). W sytuacjach pilnej potrzeby dopuszczone będzie pozyskanie sprzętu wojskowego od innych państw, jak np. USA. 

Redakcja poleca

Kto będzie spłacał pożyczkę?

Pożyczka dla Ukrainy zostanie zaciągnięta przez KE w imieniu państw członkowskich na rynkach kapitałowych i będzie zabezpieczona unijnym budżetem. Ukraina nie będzie musiała jej spłacać do czasu wypłacenia reparacji przez Rosję. Odsetki będą spłacać za Kijów kraje członkowskie, z wyłączeniem Czech, Słowacji i Węgier.

KE już wcześniej zapowiadała, że w tym roku ma zamiar wypłacić Ukrainie 45 mld euro, z czego 16,7 mld zasili budżet, a 28,3 mld - potrzeby obronne kraju. Pierwsze środki powinny trafić do Ukrainy w drugim kwartale tego roku. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w czwartek przekazał, że liczy na otrzymanie funduszy do końca maja lub najpóźniej do czerwca. 

Sankcje na Rosję

W kwestii 20. pakietu sankcji na Rosję do unijnej listy sankcyjnej dopisano 60 nowych podmiotów - osób i organizacji związanych z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym, odpowiedzialnym za produkcję broni i technologii wykorzystywanych w wojnie z Ukrainą. Nałożono także bardziej rygorystyczne ograniczenia eksportowe dotyczące towarów i technologii podwójnego zastosowania i wzmacniających technologicznie rosyjski sektor obronny i bezpieczeństwa.

Na „czarną listę” trafiło ponadto 20 dodatkowych instytucji finansowych lub kredytowych, które objęte zostały zakazem transakcji oraz 46 statków z floty cieni; mowa tu o tankowcach potajemnie transportujących rosyjską ropę. Po raz pierwszy uruchomiono też narządzie przeciwdziałające obchodzeniu przepisów.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET