`

Prezydent Argentyny oskarżony o plagiat. Jego przemówienie zainspirował popularny serial

2 min. czytania
08.10.2024 08:12
Obserwuj nas na Google

Prezydenta Argentyny Javiera Milei oskarżono o splagiatowanie monologu ze znanego serialu w swoim przemówieniu, które wygłosił 24 września przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Choć słowa przywódcy początkowo wywoływały zachwyt, w Argentynie wybuchł skandal.

Javier Milei
fot. MICHAEL M. SANTIAGO/Getty AFP/East News

Javier Milei na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ

Nazywany "argentyńskim Donaldem Trumpem" prezydent pod koniec września, podobnie jak wielu światowych przywódców, pojawił się na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Javier Milei wygłosił płomienne przemówienie, które szybko podbiło media w Argentynie.

- Wierzymy w obronę życia każdego. Wierzymy w obronę własności każdego. Wierzymy w wolność słowa dla każdego. Wierzymy w wolność wyznania dla każdego. Wierzymy w wolność handlu dla każdego... A ponieważ w tych czasach to, co dzieje się w jednym kraju, szybko wpływa na inne państwa, wierzymy, że wszyscy ludzie powinni żyć wolni od tyranii i ucisku, czy to w formie ucisku politycznego, niewolnictwa ekonomicznego czy fanatyzmu religijnego. Ta podstawowa idea nie może być tylko słowami, musi być poparta czynami: dyplomatycznie, ekonomicznie i materialnie - przekonywał Milei.

Prezydent Argentyny popełnił plagiat?

Dziennikarze szybko jednak zorientowali się, że treść przemówienia jest bardzo podobna do monologu wygłoszonego przez Jeda Bartleta, a więc fikcyjną postać, w którą ponad 20 lat temu wcielił się Martin Sheen w serialu "Prezydencki poker". Oburzenie wyrazili przede wszystkim lewicowi publicyści. "Czy naprawdę nikt inny tego nie zauważył?" - pytał publicysta Carlos Pagani, a jedna z gazet napisała: "wydaje się, że to fikcja, ale nią nie jest".

Redakcja poleca

Szybko znaleziono winnego, którym okazał się jeden z najbliższych współpracowników prezydenta, który ponoć jest wielkim fanem samego serialu, jak i scenarzysty Aarona Sorkina. Przykład Javiera Milei nie jest odosobniony. Jak przypomina dziennik "The Guardian", podobne zarzuty formułowano choćby wobec byłej premierki Wielkiej Brytanii Theresy May.

Źródło: Radio ZET/"The Guardian"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET