`

Prigożyn odpowiedział Morawieckiemu. Komunikat szefa Grupy Wagnera

2 min. czytania
29.07.2023 20:23
Obserwuj nas na Google

"Premier Morawiecki bardzo się wystraszył ruchu wagnerowców w kierunku granic Polski, ale wyciągnął pochopne wnioski" - napisał na Telegramie lider grupy najemników Jewgienij Prigożyn. Wcześniej szef polskiego rządu powiedział, że ma informację o tym, że ponad 100 najemników Grupy Wagnera przesunęło się (na Białorusi – red.) w kierunku Przesmyku Suwalskiego.

Jewgienij Prigożyn
fot. Associated Press/East News

Grupa Wagnera rozpoczęła w lipcu szkolenia białoruskiej armii m.in. na poligonie "Brzeski", który jest położony kilka kilometrów od polskiej granicy. Najemnicy przenieśli się na Białoruś po tym, jak bunt przeciw dowództwu sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, który zorganizował ich lider Jewgienij Prigożyn, zakończył się porozumieniem z Kremlem, zawartym za pośrednictwem Alaksandra Łukaszenki.

W sobotę premier Mateusz Morawiecki powiedział, że "mamy informację o ponad 100 najemnikach Grupy Wagnera, którzy przesunęli się (na Białorusi – red.) w kierunku Przesmyku Suwalskiego". - Na pewno jest to krok w kierunku dalszego ataku hybrydowego na polskie terytorium - mówił na konferencji prasowej w Gliwicach.

Redakcja poleca

Prigożyn odpowiedział Morawieckiemu

"Premier Morawiecki bardzo się wystraszył ruchu wagnerowców w kierunku granic Polski, ale wyciągnął pochopne wnioski" - napisał na Telegramie szef grupy najemników Jewgienij Prigożyn.

"Wiadomo, że w obwodzie grodzieńskim, w bliskim sąsiedztwie granicy z Litwą i Polską, znajduje się poligon stacjonującej w Grodnie 6. Zmechanizowanej Brygady «Gożski» białoruskiej armii. Nie można wykluczyć, że członkowie Grupy Wagnera udali się na poligon w celu odbycia szkolenia z białoruskimi wojskowymi" - czytamy we wpisie.

- Obecnie na Białorusi jest ponad 5 tys. najemników rosyjskiej Grupy Wagnera - poinformował w sobotę rzecznik ukraińskiej straży granicznej Andrij Demczenko, cytowany przez serwis RBK-Ukraina.

Pierwsze informacje o możliwym skierowaniu wagnerowców na Białoruś podały rosyjskie media niezależne pod koniec czerwca. Prognozowały one, że najemnicy w liczbie około 8 tys. będą stacjonowali w okolicach Osipowicz w obwodzie mohylewskim. Znajduje się tam opuszczona do niedawna, a potem pospiesznie wyremontowana baza we wsi Cel - była baza wojskowa białoruskich wojsk rakietowych.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET