Prigożyn panikuje i podejrzewa spisek. Wyciekło nagranie. "Będziemy kozłami ofiarnymi"
Na nagraniu, które wyciekło do sieci, Jewginij Prigożyn żalił się, że jego oddziałom brakuje amunicji. Podejrzewał spisek i chęć obarczenia Grupy Wagnera winą za ewentualne niepowodzenia na froncie w Ukrainie. Jego zdaniem gdyby "wagnerowcy" się wycofali, front zostałby złamany, co doprowadziłoby nawet do odzyskania przez Ukrainę Krymu.
Grupa Wagnera to założona przez bliskiego Władimirowi Putinowi biznesmena Jewgienija Prigożyna prywatna firma wojskowa. Działała m.in. w Syrii i w państwach Afryki. Podczas wojny w Ukrainie dała się poznać z okrucieństwa nie tylko wobec Ukraińców, lecz również w stosunku do żołnierzy rosyjskich, których rekrutuje m.in. w koloniach karnych.
Prigożyn: bez Grupy Wagnera Rosja straci Krym
Do sieci trafiło niedawno wideo, w którym Prigożyn podzielił się swoimi pesymistycznymi przewidywaniami, dotyczącymi sytuacji wojsk rosyjskich. Z jego słów wynika, że "wagnerowcom" brakuje amunicji (ponieważ nie otrzymali większości z tego, co im obiecano) i że próbują ustalić, "czy to biurokracja, czy zdrada".
Oznajmił również, że ich ewentualny odwrót doprowadziłby do upadku całego frontu. - Front rozpadnie się wtedy aż do granic Rosji, a może nawet dalej - ostrzegał. Jego zdaniem Rosja mogłaby w ten sposób utracić zaanektowane przez siebie tereny Ukrainy: obwód ługański, a nawet Krym.
Nagranie udostępnił w mediach społecznościowych doradca szefa MSW Ukrainy Anton Heraszczenko. "Prigożyn ze smutkiem przepowiada rosyjskie porażki: «Jeżeli dziś Wagner wycofa się spod Bachmutu, cała linia frontu upadnie.»
"Panikuje z powodu «głodu amunicji» i grozi, że jeśli Wagner zostanie zmuszony do odwrotu, cały obwód ługański i Krym skapitulują" - podkreślił na Twitterze ukraiński urzędnik.
"Będziemy kozłami ofiarnymi"
Prigożyn żalił się też, że w przypadku przegranej jego najemnicy zostaną uznani za kozłów ofiarnych takiej sytuacji. - Jeśli się wycofamy, przejdziemy do historii jako ci, którzy zrobili najważniejszy krok w kierunku przegrania całej wojny - stwierdził.
Jak podkreślił Reuters, trudno jest na ten moment zweryfikować, gdzie i kiedy nagrano to wystąpienie szefa "wagnerowców". Materiał został pierwotnie opublikowany na kanale na Telegramie, który dotychczas rozpowszechniał wiadomości powiązane się z Grupą Wagnera. Nie jest to jednak zwykły kanał prasowy samego Prigożyna.
RadioZET.pl/Twitter/PAP/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET