Przeciwko rządowi i wojnie na Bliskim Wschodzie. Wielotysięczna manifestacja we Włoszech

2 min. czytania
15.03.2026 00:19
Obserwuj nas na Google

W Rzymie odbyła się w sobotę wielotysięczna manifestacja przeciwko wojnie na Bliskim Wschodzie, rządowi Włoch i reformie wymiaru sprawiedliwości, która będzie tematem zbliżającego się referendum. Spalono zdjęcia premier Giorgii Meloni oraz ministra sprawiedliwości Carlo Nordio.

Protesty we Włoszech
fot. Andrew Medichini/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tysiące ludzi protestowało w Rzymie przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości Giorgii Meloni, domagając się jej odrzucenia w marcowym referendum.
  • Podczas demonstracji wznoszono hasła przeciwko wojnie na Bliskim Wschodzie, na której obecne były również flagi proirańskiego Hezbollahu.
  • Sprawcy spalenia zdjęć premier Meloni i ministra Nordio zostali zidentyfikowani, zostaną im postawione zarzuty znieważenia instytucji publicznych.

Demonstracje przeciwko wojnie i rządowi we Włoszech

Podczas demonstracji, w której licznie uczestniczyli przedstawiciele organizacji młodzieżowych i ruchów propalestyńskich, wznoszono hasła sprzeciwu wobec rządu Giorgii Meloni i nawoływano do odrzucenia w referendum zaplanowanym na 22 i 23 marca rządowego projektu reformy wymiaru sprawiedliwości. Jej najważniejszym elementem jest rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów tak, aby nie mogli zmieniać tych funkcji. Centrolewicowa opozycja apelowała, aby głosować przeciwko reformie, argumentując, że doprowadzi ona do zwiększenia politycznej kontroli nad wymiarem sprawiedliwości.

Policyjne kamery zarejestrowały moment spalenia zdjęć premier Meloni i ministra sprawiedliwości Nordio. Sprawcy zostali zidentyfikowani i zostaną im postawione zarzuty znieważenia instytucji publicznych.

W czasie manifestacji w Wiecznym Mieście hasłom wymierzonym w reformę sądownictwa towarzyszył protest przeciwko wojnie na Bliskim Wschodzie. Media odnotowały, że wśród niesionych sztandarów pojawiła się flaga proirańskiego Hezbollahu.

Demonstracja odbyła się dwa tygodnie po rozpoczęciu zbrojnej operacji sił USA i Izraela przeciwko Iranowi, który odpowiada atakami na państwa Bliskiego Wschodu, w tym Zatoki Perskiej. Uczestnicy protestu przypomnieli o ofiarach nalotu na szkołę w irańskim mieście Minab, gdzie zginęło ponad 150 osób, głównie dzieci.

Źródło: RADIO ZET/Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET