Putin nakazał przejąć Alaskę? Władze USA komentują

2 min. czytania
23.01.2024 09:56
Obserwuj nas na Google

Kreml ostrzy sobie zęby na Alaskę, która jeszcze prawie 150 lat temu należała do Rosji? Tak media zinterpretowały najnowsze polecenie Władimira Putina. Sprawę skomentował Departament Stanu USA.

Władimir Putin i Alaska
fot. SERGEI SAVOSTYANOV/AFP/East News (ilustracyjne), Google Maps (screenshot)

Władimir Putin nie dostanie  Alaski z powrotem - oświadczył w poniedziałek rzecznik Departamentu Stanu Vedant Patel. Dodał: - Mogę powiedzieć w imieniu wszystkich nas tutaj w rządzie USA, że z pewnością nie otrzyma jej z powrotem.

Odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarza o polecenie rosyjskiego prezydenta nakazujące odszukanie i zabezpieczenie rosyjskich posiadłości za granicą, w tym na terenie dawnego ZSRR i imperium rosyjskiego.

Redakcja poleca

Rosja "odzyska" Alaskę? Jest komentarz władz USA

Niektóre media w USA, w tym magazyn "Newsweek", zinterpretowały rozporządzenie jako dotyczące Alaski i unieważniające jej sprzedaż w 1876 roku. Dziennikarz z Rosji zaprzeczył, by takie było znaczenie decyzji Putina.

W piątek Putin wydał rozporządzenie o wyasygnowaniu środków na poszukiwanie i ochronę prawną zagranicznych nieruchomości, które należały do Rosji, w tym w okresie sowieckim i carskim. Kwestiami tymi będzie zajmować się kremlowski urząd ds. administracyjno-gospodarczych i Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

W dekrecie Putina ani w relacji rosyjskich mediów na ten temat nie pada słowo "Alaska". Wszystko wskazuje na to, że to nadinterpretacja decyzji Kremla przez internautów i część dziennikarzy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET