`

Rebelianci zatopili statek. Pokazali nagranie. „Możliwa katastrofa ekologiczna”

2 min. czytania
08.03.2024 14:34
Obserwuj nas na Google

Masowiec Rubymar, pływający pod banderą Belize i należący do Wielkiej Brytanii, zatonął na Morzu Czerwonym po tym, jak 18 lutego został trafiony przez jemeńskich rebeliantów Huti przeciwokrętowym pociskiem balistycznym. Media opublikowały nagranie, które pokazuje tonącą jednostkę.

Zatopiony statek
fot. Screen: Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych

Rubymar przewoził około 21 tys. ton nawozów sztucznych, których wyciek, jak podaje Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, stanowi zagrożenie dla ekosystemu Morza Czerwonego. Rebelianci Huti trafili masowiec 18 lutego i od tamtego czasu statek powoli nabierał wody. Na akwenie utworzyła się plama ropy o długości ponad 40 kilometrów. W końcu, 2 marca około godziny 2.15 czasu lokalnego zatonął.

Redakcja poleca

- Bez natychmiastowych działań sytuacja ta może przerodzić się w poważny kryzys ekologiczny – powiedział agencji AP Julien Jreissati, dyrektor programowy Greenpeace MENA.

- Oprócz dalszych wycieków oleju opałowego z silników, zatonięcie statku może jeszcze bardziej naruszyć kadłub, umożliwiając kontakt wody z tysiącami ton nawozów, które następnie mogą zostać uwolnione do Morza Czerwonego i zakłócić równowagę ekosystemów morskich, wywołując efekty kaskadowe w całej sieci pokarmowej i możliwą katastrofę ekologiczną – dodaje.

Ataki bojówek Huti. „Pogwałcenie prawa międzynarodowego”

Działania rebeliantów Huti wspieranych przez Iran zakłóciły dostawy energii i ładunków na kluczowym szlaku wodnym z Azji i Bliskiego Wschodu do Europy - cieśninie Bab al-Mandab. W obawie przed atakami wiele statków nie korzysta z tej trasy. Wybierają zamiast niej dłuższą o 6 tys. kilometrów drogę wokół Afryki.

Agencja AP podaje, że od listopada 2023 roku rebelianci Huti wystrzelili ponad 45 pocisków w stronę statków przepływających przez Morze Czerwone i Zatokę Adeńską. Większość pocisków została przechwycona przez wojska koalicyjne m.in. USA, Australii i zachodniej Europy, ale część z nich trafiła w cele.

„Akty terroru bojówek Huti są poważnym pogwałceniem prawa międzynarodowego i atakiem na bezpieczeństwo ruchu morskiego, od którego zależy nasza gospodarka" – oświadczył włoski resort obrony.

Rebelianci Huti prowadzą krwawą wojnę przeciwko jemeńskiemu rządowi wspieranemu przez kraje arabskie z Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi na czele.

Źródło: Radio ZET/AP/Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET