Rosja potwierdza. Ukraińcy zadali bolesny cios na Krymie
Resort obrony Rosji potwierdził we wtorek, że rosyjski okręt desantowy "Nowoczerkask" został uszkodzony w ukraińskim ataku powietrznym – podał Reuters. Wcześniej strona ukraińska informowała o przeprowadzeniu ataku na jednostkę wojskową w Teodozji na okupowanym Krymie.
Rosja potwierdza cios zadany przez siły ukraińskie na okupowanym Krymie. Resort obrony kierowany przez Siergieja Szojgu przekazał, że Ukraina wykorzystała do ataku w Teodozji pociski manewrujące wystrzelone z samolotów. Według Siergieja Aksionowa, szefa władz okupowanego Krymu, w ataku na okręt desantowy "Nowoczerkask" jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne.
Rosja potwierdza. Bolesny cios na Krymie
Ukraińska redakcja Radia Swoboda pisze, że według niektórych danych na pokładzie okrętu mogły znajdować się drony bojowe Shahed. Są one regularnie wykorzystywane do ataków w Ukrainie, w tym w cele cywilne.
Sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował we wtorek w porannym komunikacie, że lotnictwo taktyczne przeprowadziło atak pociskami manewrującymi na rosyjski okręt desantowy "Nowoczerkask" w Teodozji.
Andrij Jermak, szef biura prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, napisał w mediach społecznościowych: "Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej nie będzie na Krymie. Bo Krym to Ukraina".
Źródło: Radio ZET/PAP/Twitter
- Trump wyprowadzi USA z NATO? "Patrzy na sprawy, jak biznesmen"
- Niemcy piszą o gotowości do wojny. "Koniec marzeń o pokoju"
- Zmiany ws. religii w szkołach. Wnioski są jednoznaczne
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET