`

Rosyjskie miasta pod wodą. Trwa przymusowa ewakuacja

1 min. czytania
07.04.2024 18:23
Obserwuj nas na Google

W rosyjskim mieście Orsk pękła tama, chroniąca miasto przed wodami rzeki Ural. Trwa przymusowa ewakuacja. Lokalne władze przyznają, że sytuacja jest krytyczna. Poinformowano o czterech ofiarach śmiertelnych. Pod wodą znalazły się tysiące domów, a w stolicy obwodu, Orenburgu, wprowadzono stan wyjątkowy.

Pęknięta tama w Orsku
fot. IMAGO/Imago Stock and People/East News

Do Orska, na polecenie Władimira Putina, przyjechał minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Aleksander Kurenkow. Woda zagraża obecnie mieszkańcom kilku regionów w kraju, ale jak donoszą lokalne media, najtrudniejsza jest w Orenburgu, oddalonym od Orska o około 270 kilometrów.

Redakcja poleca

Z żywiołem walczy ponad 2 tysięcy policjantów. W mieście wprowadzono stan wyjątkowy. Władze informują, że poziom wody może się jeszcze podnieść. Zarządzono także ewakuację ponad 4 tysięcy gospodarstw domowych. - Mieszkańcy, którzy nie zgodzą się na opuszczenie swoich mieszkań, zostaną przymusowo ewakuowani - poinformował burmistrz Orenburgu Siergiej Salmin.

Pękła tama w Orsku. "Złe utrzymanie obiektu"

Ewakuacja trwa również w Orsku. Przed wodą musiało uciekać ponad tysiąc mieszkańców. Akcje ratunkową prowadzi 700 ratowników. Rosyjskie media informują, że takiej powodzi "nie było od 100 lat". Wiadomo o czterech ofiarach śmiertelnych.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pęknięcia tamy. Z pierwszych informacji wynika, że do zniszczenia infrastruktury doszło z uwagi na "złe utrzymanie" obiektu. 

Źródło: Radio ZET/Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET