Są oficjalne wyniki wyborów w Izraelu. Co dalej? W grze trzy scenariusze

2 min. czytania
29.10.2026 21:34
Obserwuj nas na Google

Likud - partia rządzącego Izraelem Benjamina Netanjahu - wygrała wybory parlamentarne. Tak wynika z danych po przeliczenie głosów we wszystkich komisjach wyborczych. Blok skupiony wokół premiera i jego ugrupowania uzyskał 53 mandaty, co nie wystarczy do sformowania rządu większościowego. 

Izrael
fot. Od lewej: Benjanin Netanjahu i Gadi Eisenkot, PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki wynik uzyskała partia Likud w wyborach.
  • Dlaczego żadne stronnictwo może nie być w stanie sformować rządu.
  • Jakie są możliwe scenariusze po wyborach.

Wybory w Izraelu. Ogłoszono oficjalne wyniki głosowania

Wybory parlamentarne w Izraelu odbyły się we wtorek. Po przeliczeniu 100 proc. głosów we wszystkich komisjach wyborczych, na podstawie dostępnych danych z Centralnej Komisji Wyborczej, ogłoszono, że oficjalnym zwycięzcą został Likud - partią rządzącego krajem Benjamina Netanjahu. Ugrupowanie premiera uzyskało 20,51 proc., co daje 27 mandatów w 120-osobowym Knesecie (jednoizbowym izraelskim parlamencie).

Ogółem blok prawicowy, skupiony wokół Netanjahu, zdobył 53 mandaty, co nie wystarcza do samodzielnej większości. Ale i opozycja nie może mówić o sukcesie. Blok sprzeciwiający się rządowi, skupiony wokół partii Yashar i jej lidera - byłego szefa sztabu izraelskiej armii gen. Gadiego Eisenkota - może liczyć na 48 mandatów. Oznacza to, że żaden z wyżej wymienionych stronnictw nie będzie w stanie sformować rządu.

Redakcja poleca

Kluczową rolę mogą odegrać tutaj partie arabskie - Zjednoczona Lista i Ra'am - na które głosowało łącznie prawie 15 proc. obywateli, co przełożyło się na rekordowe 19 mandatów w Knesecie. Teraz prezydent Icchak Hercog przeprowadzi konsultacje z przedstawicielami partii i powierzy jednemu z polityków misję utworzenia rządu. Do czasu powołania nowego gabinetu Netanjahu pozostanie premierem. Eksperci wskazują teraz na trzy możliwe scenariusze.

Pierwszy to pat parlamentarny, który skutkować będzie niemożnością utworzenia rządu i w konsekwencji ogłoszenie kolejnych wyborów, tym razem na początku 2027 roku. Druga opcja to rząd bloku opozycyjnego z partiami arabskimi, co jest możliwe, ale bardzo mało prawdopodobne. Trzeci scenariusz - najbardziej nieprawdopodobny - to tzw. rząd jedności narodowej, w którym znaleźliby się zarówno Netanjahu, jak i Eisenkot, ale mogłoby zabraknąć miejsca np. dla formacji najbardziej radykalnie prawicowych. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET