Sąd zdecydował ws. Josefa Fritzla. Starał się o wcześniejsze zwolnienie z więzienia
W poniedziałek austriacki sąd wyższej instancji w Wiedniu uchylił decyzję o zgodzie na przeniesienie z psychiatryka do normalnego więzienia 88-letniego Josefa Fritzla (88 l.) - podają austriackie media. Oznacza to, że skazany na dożywocie Austriak, który przez wiele lat więził i gwałcił swoją córkę, nie wyjdzie na wolność.
W styczniu 2024 roku sąd w austriackim Krems zgodził się na przeniesienie Josefa Fritzla do zwykłego więzienia z zakładu o zaostrzonym rygorze. Serwis Krone.at przypomniał, że wniosek oparto na podstawie opinii psychiatrycznej, w której oceniano, że cierpiący na demencję Fritzl nie jest już zagrożeniem dla społeczeństwa. Prokurator odwołał się od wyroku.
Prawniczka Fritzla Astrid Wagner przekonywała, że 88-latek "nie jest już niebezpieczny" i ma prawo ubiegać się o przeniesienie do "zwykłego" więzienia. Taki obrót spraw umożliwiłby potem Fritzlowi ubieganie się o zwolnienie z więzienia. Chciał na starość ze swoimi dolegliwościami trafić do domu opieki.
Fritzl pozostanie w więzieniu. Sąd odrzucił wniosek
Sąd wyższej instancji w Wiedniu uchylił jednak wniosek o warunkowe przeniesienie Fritzla do normalnego zakładu karnego. Krone.at podał, że w poniedziałek odrzucono w apelacji ten wniosek, z uwagi na nierozpatrzenie "dodatkowych dokumentów medycznych".
Fritzl przebywa w więzieniu od 2009 roku, gdy sąd skazał go na dożywocie. Austriak przez 24 lata więził w piwnicy i gwałcił swoją córkę. Spłodził z nią siedmioro dzieci. Świat mówił o nim "potwór z Amstetten". Zgodnie z wyrokiem Fritzl mógł ubiegać się o warunkowe, wcześniejsze zwolnienie z więzienia po 15 latach odsiadki.
Źródło: Radio ZET/Krone.at
- Nauczycielka wykorzystała seksualnie 21 uczniów. Najmłodszy miał 12 lat
- Nie żyje Polak uprowadzony w Strefie Gazy przez Hamas
- Wzruszający list rodziców Nawalnego. "Pamięć, która przynosi nadzieję"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET