Seria eksplozji w centrum Paryża. "Kłęby dymu" pod siedzibą premiera Francji
W centrum Paryża, w okolicy hotelu Matignon – siedziby premiera Francji – doszło do serii eksplozji i pożaru dostawczaka. Nad dzielnicą unosił się gęsty dym, a służby błyskawicznie zabezpieczyły teren. Według francuskich mediów, przyczyną wybuchów były butle z aerozolem znajdujące się w pojeździe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pożar dostawczaka w pobliżu siedziby premiera Francji wywołał eksplozje aerozolowych butli, powodując kłęby dymu nad Paryżem.
- Wydarzenie miało miejsce we wtorek przed południem w VII dzielnicy, powodując panikę wśród mieszkańców i pracowników pobliskich urzędów.
- Na miejscu szybko zareagowały służby ratunkowe, odgradzając teren; nie zgłoszono osób poszkodowanych, a śledztwo w sprawie przyczyn pożaru trwa.
Pożar dostawczaka w pobliżu siedziby premiera Francji
Do eksplozji doszło we wtorek przed południem w VII dzielnicy Paryża, w sąsiedztwie hotelu Matignon – oficjalnej siedziby premiera Francji. Jak podał dziennik "Le Parisien", ogień pojawił się w dostawczym samochodzie, który zaparkowany był w pobliżu budynku rządowego.
Świadkowie relacjonowali, że pożarowi towarzyszyło kilka głośnych eksplozji, a nad miastem szybko pojawiły się kłęby gęstego dymu widoczne z dużej odległości.
Co spowodowało eksplozje w centrum Paryża
W pojeździe, który zapalił się nieopodal siedziby premiera, znajdowały się niewielkie butle z aerozolem. To one – według ustaleń lokalnych mediów – doprowadziły do serii wybuchów, które wywołały panikę wśród przechodniów i pracowników pobliskich urzędów.
Na miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej i policji, które szybko opanowały sytuację i odgrodziły teren. "Wkrótce podamy więcej informacji" – przekazano w krótkim komunikacie cytowanym przez "Le Parisien”.
Panika i błyskawiczna reakcja służb
Jak podkreślają francuskie media, eksplozje w sąsiedztwie siedziby rządu wzbudziły duży niepokój wśród mieszkańców stolicy. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać kłęby dymu unoszące się nad Matignon. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Służby badają przyczyny zdarzenia i sprawdzają, czy pożar mógł mieć charakter przypadkowy.
Źródło: Radio ZET/Le Parisien
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET