`

Śmierć 10-letniej Sary Sharif. Najbliższa rodzina dziewczynki w areszcie

PAP
2 min. czytania
14.09.2023 06:30
Obserwuj nas na Google

Ważny ruch brytyjskich śledczych po śmierci 10-letniej Sary Sharif. Ojciec, przyrodnia matka i wujek zabitej w sierpniu pod Londynem polsko-pakistańskiej dziewczynki zostali aresztowani w środę wieczorem - przekazała brytyjska policja. Po powrocie z Pakistanu do Wielkiej Brytanii usłyszeli zarzut morderstwa.

Sara Sharif
fot. Georgethefourth/Shutterstock (ilustracyjne), London Police

Zabójstwo 10-letniej Sary Sharif wstrząsnęło nie tylko Wielką Brytanią. Policja z hrabstwa Surrey poinformowała o najnowszych działaniach śledczych w tej sprawie. "Dwaj mężczyźni w wieku 41 i 28 lat oraz kobieta w wieku 29 lat zostali aresztowani pod zarzutem morderstwa po opuszczeniu pokładu samolotu lecącego z Dubaju. Obecnie przebywają w areszcie i zostaną przesłuchani w odpowiednim czasie" - napisano w komunikacie.

Stacja BBC podała, powołując się na pakistańską policję, że wrócili oni do Wielkiej Brytanii z własnej woli. Ale poinformowała też, że gdy wysiadali z samolotu, towarzyszyła im grupa osób, prawdopodobnie funkcjonariuszy policji.

Redakcja poleca

Śmierć Sary Sharif. Brytyjska policja zatrzymała ojca, macochę i wujka

41-letni Urfan Sh., jego partnerka, 29-letnia Beinash B. i jego brat 28-letni Faisal M. byli poszukiwani od czasu, gdy 10 sierpnia w ich domu w Woking pod Londynem znaleziono ciało Sary Sh., córki Urfana Sh. i jego pochodzącej z Polski pierwszej żony. Jak się potem okazało, 8 sierpnia Urfan Sh., Beinash B. i Faisal M. kupili dla siebie i piątki pozostałych dzieci bilety lotnicze w jedną stronę do Pakistanu z datą wylotu 9 sierpnia.

Po sekcji zwłok brytyjska policja poinformowała, że dokładnej przyczyny zgonu jeszcze nie ustalono, ale Sara zmarła w wyniku "licznych i rozległych obrażeń, które prawdopodobnie były zadawane przez dłuższy czas". Tydzień temu matka zabitej dziewczynki, Olga Sh., mówiła w programie "Uwaga!" stacji TVN, że na ciele jej córki było tyle obrażeń, iż miała trudność z jej rozpoznaniem.

Również przed tygodniem Urfan Sh. i Beinash B. opublikowali w internecie nagranie wideo, na którym kobieta mówiła, iż śmierć dziewczynki była wypadkiem, i deklarowała gotowość do współpracy z brytyjską policją.

W poniedziałek piątka dzieci, z którymi uciekli do Pakistanu, została zabrana przez policję z domu ich dziadka i umieszczona w państwowym domu opieki. Najstarsze z nich, 13-letni chłopiec, również jest dzieckiem Urfana Sh. i Olgi Sh.

Jak wcześniej informowały brytyjskie media, 36-letnia Olga Sh. w 2009 roku poślubiła pochodzącego z Pakistanu kierowcę taksówki Urfana Sh., ale w 2017 roku rozwiedli się, a dwa lata później sąd przyznał wyłączną opiekę nad Sarą i jej starszym bratem ich ojcu.

Polka ujawniła, że od tego czasu tylko dwa razy pozwolono jej zobaczyć się z córką, ale utrzymywały regularny kontakt telefoniczny do 2021 roku, kiedy pod wpływem Beinash B. został on ucięty niemal całkowicie.

PAP Bartłomiej Niedziński

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET