Śmiertelnie niebezpieczna substancja w urządzeniach do wapowania
W Wielkiej Brytanii jest wykrywany dodatek śmiertelnie niebezpiecznej ksylazyny w waporyzatorach z olejkami THC oraz w podrabianych, nielegalnie rozprowadzanych środkach uspokajających jak diazepam czy kodeina - stwierdzili badacze z londyńskiego uniwersytetu King's College, o czym pisze w środę Guardian. - To powód do niepokoju, ponieważ znacznie szersza populacja osób będzie narażona na szkodliwe skutki narkotyków - powiedziała portalowi prowadząca badanie dr Caroline Copeland.
Ksylazyna jest lekiem przeciwbólowym, uspokajającym i zwiotczającym stosowanym w weterynarii. Nie wolno jednak używać jej u ludzi - ryzyko niebezpiecznych skutków ubocznych jest zbyt wysokie. Od kilku lat handlarze narkotyków łączą ksylazynę z opioidami (w tym heroiną i fentanylem), między innymi dlatego że wzmacnia i znacznie przedłuża działanie narkotyku. Jednocześnie zwiększa ryzyko przedawkowania. Środek może też silnie spowolnić tętno, a nawet wywołać depresję ośrodka oddechowego. Odrębną kwestią jest wysokie ryzyko wystąpienia źle gojących się wrzodów i ropni, nierzadko prowadzących do amputacji.
- Większość osób nie miała wcale zamiaru kupować ksylazyny - powiedziała portalowi Copeland. Jej zdaniem władze powinny podjąć takie kroki jak obowiązkowe badania na obecność tego środka. Umożliwiłoby to mierzenie, jak zmienia się częstotliwość jego stosowania.
Ksylazyna wykryta w waporyzatorach z olejkami THC w Wielkiej Brytanii
Ksylazyna została wcześniej spopularyzowana w USA, najczęściej w połączeniu z fentanylem - syntetycznym opioidem. W 2021 r. po raz pierwszy w historii USA odnotowano ponad 100 tys. zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków. Naukowcy stwierdzili, że wzrost liczby zgonów z przedawkowania gwałtownie wzrósł w ostatnich latach. W 2020 i 2021 roku liczba zgonów z przedawkowania wzrosła w Stanach Zjednoczonych o około 36 tys.
Środek ma zostać w Wielkiej Brytanii zaklasyfikowany do grupy C środków farmaceutycznych, co oznacza m.in. podniesienie kary dla osób rozprowadzających ksylazynę do 14 lat więzienia - poinformował Guardian.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET