`

Spalono dwie kobiety, którym zarzucano czary. "Wywlekli je z domu"

1 min. czytania
04.03.2024 19:10
Obserwuj nas na Google

Dwie kobiety w wieku 60 i 65 lat, którym zarzucano uprawianie czarów, zostały publicznie ukamienowane, a następnie spalone w prowincji Kiwu Południowe w Demokratycznej Republice Konga – poinformowała w poniedziałek agencja AFP, powołując się na kilka źródeł.

Po zapadnięciu zmroku grupa młodych mężczyzn "wywlekła te kobiety z domu, ukamienowała je i spaliła ich ciała" – powiedział szef organizacji społecznej ze stolicy prowincji Kiwu Południowe, Uviry, Andre Byadunia. Dodał, że kobietom zarzucano, iż "stały za śmiercią kilku osób”.

- Policja i żołnierze nie zdołali interweniować w porę, by uratować te dwie panie - oświadczył wiceszef władz Uviry, Timothee Bakanirwa. Po spaleniu kobiet doszło do manifestacji, zorganizowanych przez „ludzi, którzy je zabili” – powiedział przedstawiciel lokalnej organizacji społecznej Kelvin Bwija. Według niego manifestanci skarżyli się, że "domniemane czarownice, które zatrzymano, są zawsze zwalniane przez służby bezpieczeństwa".

Redakcja poleca

Kongo. Mieszkańcy spalili dwie kobiety za czary

Sekretarz wodzostwa Bafuliru, gdzie doszło do tragedii, Makelele Murande, powiedział, że „dzięki interwencji wojska” barykady zbudowane przez manifestantów zostały rozmontowane i "sytuacja wróciła do normy”.

Według Nelly Adidja ze Stowarzyszenia Kobiet i Mediów w Kiwu Południowym w ubiegłym roku zostały zabite 33 kobiety oskarżone o czary, a "wiele innych zostało wypędzonych ze swoich wiosek i się błąka”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET