Obserwuj w Google News

Odciął mieczem głowę matce swojego dziecka. Ciało znaleziono przed domem

2 min. czytania
22.11.2023 17:12
Zareaguj Reakcja

Mieszkaniec Kalifornii odciął mieczem głowę swojej byłej partnerki, matki swojego dziecka. Teraz sąd uznał go za winnego. Jose Rafael "Rafa" Solano Landaeta został skazany za morderstwo pierwszego stopnia.

Karina Castro, Jose Rafael "Rafa" Solano Landaeta
fot. Facebook

Makabryczna zbrodnia wydarzyła się 8 września 2022 roku. 34-letni Jose Rafael "Rafa" Solano Landaeta pokłócił się ze swoją byłą partnerką Kariną Castro. Do tragedii doszło w hrabstwie San Mateo w Kalifornii. Według świadków mężczyzna użył miecza samurajskiego, "w wyniku czego głowa ofiary została prawie odcięta". Policja znalazła martwą kobietę na ulicy przed jej własnym domem.

USA. Odciął mieczem głowę 27-latce. Sąd wydał wyrok

27-letnia Karina Castro była matką rocznego dziecka Landaety. Według portalu ABC 7 kobieta ma także drugą córkę w wieku 7 lat. Prokuratorzy wskazywali na motyw zemsty. Obrońcy 34-latka utrzymywali natomiast, że ten ma problemy psychicznie. Ostatecznie uznano, że mężczyzna może stanąć przed sądem. Landaeta nie przyznał się do winy i twierdził, że działał w samoobronie.

Według adwokata obrony Roberta Cummingsa choroba psychiczna Landaety wywołała epizod psychotyczny, który był efektem telefonicznych kłótni z matką jego dziecka. Doprowadziły one 34-latka do przekonania, że Castro chce zabić jego i jego rodzinę.

Redakcja poleca

Prokuratorzy twierdzili z kolei, że motywem zabójstwa była zemsta. Chodziło o korespondencję w mediach społecznościowych. Castro miała grozić ujawnieniem informacji, że Landaeta miał kontakty seksualne z nieletnią dziewczyną. Miał wysyłać 27-latce także wiadomości z pogróżkami i straszyć, że zabierze jej dziecko. 

Mężczyźnie grozi od 26 lat więzienia do dożywocia. Martin Castro, ojciec ofiary, oświadczył, że jego córka jest bohaterką. On i jego żona wierzą, że gdyby 27-latka wpuściła Landaetę do domu, prawdopodobnie zabiłby też dzieci. - Ona jest moim aniołem, uratowała je – mówił mediom. Mężczyzna powiedział reporterom przed budynkiem sądu w San Mateo, że "poczuł ulgę" po usłyszeniu wyroku, "ale nie taką, jaką by chciał poczuć”. - Cieszę się, że pójdzie do więzienia, ale mojej córki nadal nie ma - podsumował.

Źródło: Fox News/paloaltoonline.com/people.com/ktvu.com