Strzelanina w Rotterdamie. Nie żyje 14-letnia dziewczynka. Zginęła też jej matka

1 min. czytania
28.09.2023 21:30
Obserwuj nas na Google

Zmarła trzecia ofiara czwartkowych strzelanin w Rotterdamie. Była to ciężko ranna 14-letnia dziewczyna, której matka została wcześniej zastrzelona w mieszkaniu na ulicy Heiman Dullaertplein. Matka i córka były sąsiadkami napastnika, który zastrzelił także 46-letniego mężczyznę w szpitalu uniwersyteckim - poinformowała holenderska policja.

strzelanina w rotterdamie
fot. PAP/ EPA

Napastnik, 32-letni mieszkaniec Rotterdamu, student Uniwersytetu Erazma, ubrany w kamizelkę kuloodporną najpierw zastrzelił na Heiman Dullaertplein kobietę i ranił jej córkę, a następnie podłożył w mieszkaniu ogień.

Strzelanina w Rotterdamie. Nie żyje 14-letnia dziewczynka

Potem mężczyzna zdołał dostać się do jednej z sal Centrum Medycznego Uniwersytetu Erazma, gdzie zabił wykładowcę i - według relacji jednego ze studentów - wrzucił do budynku koktajl Mołotowa. Został zatrzymany w pobliżu Centrum.

Redakcja poleca

Tożsamość sprawcy strzelanin nie została ujawniona, nie podano też żadnych informacji na temat motywów jego postępowania. Główny prokurator Holandii Hugo Hillenaar poinformował, że napastnik znany był policji i w 2021 roku został skazany za okrucieństwo wobec zwierząt.

Król Holandii Wilhelm-Aleksander i królowa Maksyma wyrazili w mediach społecznościowych współczucie dla rodzin i przyjaciół ofiar. "Nasze myśli są także z tymi, którzy przeżyli chwile grozy w czasie tych strasznych wydarzeń" - napisała para królewska.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET