`

Reżim Łukaszenki: polski helikopter wleciał nielegalnie na teren Białorusi

2 min. czytania
28.09.2023 18:18
Obserwuj nas na Google

Polski helikopter miał dwukrotnie w czwartek naruszyć przestrzeń powietrzną Białorusi - poinformował reżim Alaksandra Łukaszenki, na który powołała się agencja AFP. Interia podała, że polskie dowództwo stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom.

Białoruś
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News (ilustracyjne), @modmilby/Telegram (screenshot)

Według resortu obrony Białorusi najpierw polski helikopter naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju o godz. 14:20, a następnie 15:22 w czwartek. Za pierwszym razem maszyna miała wejść w głąb Białorusi na 1,5 km, a za kolejnym - 300 metrów.

W lakonicznym komunikacie poinformowano, że z powodu incydentu poderwano białoruskie maszyny, a resort obrony i dyplomacji szykują wspólny komunikat w tej sprawie. Nie podano więcej szczegółów na temat rzekomego naruszenia granicy przez polski śmigłowiec.

Redakcja poleca

Polskie wojsko dementuje rewelacje Białorusi

Co na te oskarżenia polska strona? - Jednoznacznie zaprzeczamy. Nie było naruszenia przestrzeni z naszej strony. Mamy potwierdzenie z naszych systemów radiolokacyjnych oraz meldunków - powiedział ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ), cytowany przez Interię. Dowództwo Operacyjne wydało również oświadczenie w tej sprawie.

"Informujemy, że dzisiejsze oświadczenie strony białoruskiej, o rzekomym przekroczeniu granicy przez polski śmigłowiec, jest nieprawdziwe. Potwierdzają to zapisy kontroli lotu i stacji radarowych - takie zdarzenie nie miało miejsca" - podkreśliło Dowództwo Operacyjne.

Zapewniło, że wszelkie informacje przekazywane przez media są każdorazowo poddawane dogłębnym analizom i szczegółowo badane. "Do informacji udostępnianych przez media białoruskiego reżimu trzeba jednak zawsze podchodzić z ostrożnością i rozwagą, gdyż wielokrotnie były elementem prowokacji i dezinformowały społeczeństwo" - zwróciło uwagę.

"Wojsko Polskie w przeciwieństwie do ciągłych prowokacyjnych działań Republiki Białorusi, niezmiennie szanuje i przestrzega wszelkich postanowień oraz regulacji co do nienaruszalności granic" - oświadczyło DORSZ.

Reżim Alaksandra Łukaszenki nie przedstawił żadnych dowodów, które miałby potwierdzać wersję przedstawioną przez białoruski resort obrony. Incydent wpisuje się w serię napięć pomiędzy Polską a Białorusią w ostatnich miesiącach.

Są one związane z agresywną polityką Kremla oraz władz w Mińsku, które prowokują państwa NATO i testują ich solidarną obronę w sytuacji zagrożenia.  1 sierpnia na krótko w polską przestrzeń powietrzną w okolicach Białowieży wleciały białoruskie helikoptery, co potwierdziło polskiego dowództwo.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET