Strzelaniny w Rotterdamie. Z informacji podanych przez holenderskie media wynika, że około godz. 15 policja otrzymała zgłoszenie o strzałach w centrum medycznym Erasmus oraz w domu przy ulicy Heiman Dullaertplein.
Po godzinie 16 policja poinformowała, że zatrzymała podejrzanego 32-latka. Pierwotnie przekazano informację, że trzy osoby zostały ranne. Kolejny komunikat policji mówił o "licznych ofiarach śmiertelnych".
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej policja poinformowała, że w strzelaninach zginęły dwie osoby: 39-letnia kobieta i 46-letni mężczyzna.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać policyjne radiowozy i ludzi, którzy opuścili budynek. Z dostępnych informacji dowiadujemy się również, że na miejscu wybuchła panika. Policja stwierdziła, że nic nie wskazuje na to, by był jeszcze inny napastnik.
- Reżim Łukaszenki: polski helikopter wleciał nielegalnie na teren Białorusi
- Z busa uciekło kilkudziesięciu migrantów. Służby w akcji, zwołany sztab kryzysowy
- Fałszywe zbiórki w internecie. Oszuści próbują wykorzystać tragedię na A1
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET