Teheran stawia warunki żegludze przez Ormuz. "Wrogie" statki nie przepłyną
Iran poinformował we wtorek państwa członkowskie Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), że statki, których "nie uzna za wrogie", będą mogły przepływać przez cieśninę Ormuz, pod warunkiem wcześniejszej koordynacji tranzytu z władzami w Teheranie — poinformował we wtorek dziennik "Financial Times".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Iran częściowo otwiera cieśninę Ormuz, ograniczając przepływ jednostek powiązanych z USA i Izraelem.
- Iran prawdopodobnie wymusza opłaty za przeprawę przez Ormuz, żądając kwot nawet do 2 mln dolarów, co potencjalnie prowadzi do wprowadzenia stałych podatków.
- Ograniczenia w żegludze przez cieśninę Ormuz, kluczowy szlak naftowy, powodują wzrost cen ropy na rynkach globalnych.
Iran częściowo otwiera cieśninę Ormuz
Jak podaje gazeta, w liście skierowanym do członków IMO irańskie ministerstwo spraw zagranicznych zaznaczyło, że Teheran "podjął niezbędne i proporcjonalne działania, by uniemożliwić agresorom i ich zwolennikom wykorzystanie cieśniny Ormuz do prowadzenia wrogich operacji".
W dokumencie podkreślono również, że jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, a także "inni uczestnicy agresji nie kwalifikują się do (...) przepływu". Międzynarodowa Organizacja Morska, mająca siedzibę w Londynie, zrzesza obecnie 176 państw.
"Iran oferuje przeprawę za 2 mln dolarów"
Zdaniem profesor Natalie Klein z amerykańskiego think-tanku Defence of Democracies (Fundacja Obrony Demokracji - PAP) Iran może wykorzystywać sytuację do wymuszania opłat za możliwość przepłynięcia przez Ormuz.
- Liczne doniesienia potwierdzają, że Iran oferuje przeprawę przez swoje wody terytorialne w cieśninie w zamian za kwotę sięgającą nawet 2 mln dolarów. To próba wymuszenia, a tankowce chętnie płacą — oceniła analityk. Dodała także, że irański parlament prowadzi działania zmierzające do wprowadzenia stałych podatków i opłat za transport przez wody terytorialne w cieśninie Ormuz.
Transport przez cieśninę Ormuz został poważnie zakłócony w wyniku odpowiedzi Iranu na wojnę, którą 28 lutego rozpoczęły przeciwko temu państwu Izrael i USA. W normalnych warunkach przez ten strategiczny szlak przepływa około 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Ograniczenia w żegludze doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen surowca na światowych rynkach.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET