Ten kurort nad Adriatykiem to hit jesieni wśród Polaków. "Pozostaje w pamięci"
Chorwacja to bez wątpienia jeden z ulubionych kurortów wakacyjnych Polaków. Niestety, w ostatnich latach popularne kurorty, takie jak Split czy Dubrownik, spotkały się ze zjawiskiem overtourismu, czyli nadmiernej turystyki. Coraz więcej osób podróżujących do kraju nad Adriatykiem zaczęło przekładać swoje wczasy na zimniejsze miesiące, aby uniknąć tłumów. Redakcja portalu RadioZET.pl odwiedziła Zadar w środku października, aby sprawdzić, czy rzeczywiście wczasy w Chorwacji poza sezonem to dobry pomysł.
- 15 zdjęć Zobacz galerię
Z tego artykułu dowiesz się:
- Coraz więcej Polaków odwiedza Chorwację poza sezonem, unikając tłumów i korzystając z tanich połączeń lotniczych, np. z Poznania do Zadaru.
- Zadar oferuje wyjątkowe atrakcje, takie jak Morskie Organy i powiadająca słońca instalacja świetlna, oraz piękne, choć kamieniste plaże.
- Październik w Zadarze to idealny czas na spokojny wypoczynek, z ciepłymi temperaturami powietrza i wody oraz mniejszym tłokiem niż w szczycie sezonu.
Polacy odwiedzają Chorwację poza sezonem
Chorwacja to obok takich krajów, jak Turcja czy Egipt, jeden z najchętniej wybieranych wakacyjnych kierunków przez Polaków. Kiedyś kraj nad Adriatykiem był popularny przede wszystkim wśród osób nie lubiących latać i podróżujących samochodem. Dzisiaj, dzięki coraz gęstszej siatce tanich połączeń, Chorwacja stała się również dostępna dla turystów szukających wakacyjnych okazji.
Do Chorwacji można dolecieć z każdego większego lotniska w Polsce. Przykładowo, z poznańskiej Ławicy do Zadaru samoloty kursują 5 dni w tygodniu. Kuszące są również ceny. Nawet w sezonie spokojnie można znaleźć bilet w jedną stronę, który nie przekracza 100 złotych. Niestety, to sprawia, że latem chorwackie miasta stają się przepełnione, a plaże pękają w szwach.
Z tego powodu miłośnicy city breaków coraz chętniej rezygnują z wczasów w Chorwacji w szczycie sezonu. Postanowiliśmy sprawdzić, czy taki wyjazd w październiku rzeczywiście jest dobrym pomysłem. Redakcja portalu RadioZET.pl odwiedziła Zadar, czyli jeden z topowych kurortów w Chorwacji wśród polskich turystów.
Zadar - nieodkryta perła Adriatyku
Zadar to piąte największe miasto Chorwacji. Mieszka tutaj na co dzień nieco ponad 70 tys. mieszkańców. Kurort znajduje się w regionie Żupanii Zadarskiej, na północ od Splitu i Trogiru. “Przepiękne i pozostające na długo w pamięci zachody słońca, malownicze wybrzeże, iście rajskie i zróżnicowane plaże ze szmaragdowo-błękitną wodą Morza Adriatyckiego, niesamowita architektura, a także bogata historia. To tylko niektóre z atrakcji, które czekają na turystów wybierających się do Chorwacji, a dokładnie do Zadaru. Na przestrzeni ostatnich lat kraj ten stał się ulubionym, wakacyjnym kierunkiem Polaków” - opisuje kurort blog Dalmacja.pl.
Zadar jest jednym z najstarszych miast w całym kraju. Jego historia sięga IV wieku przed naszą erą, kiedy pojawiło się tutaj plemię Liburnów. Następnie osada znalazła się pod władaniem Rzymian. Wpływy dawnego imperium widać tutaj do dzisiaj. W centrum miasta znajdują się ruiny rzymskiego forum, a tuż obok nich monumentalny kościół św. Donata z IX wieku.
Kurort może również spodobać się miłośnikom Wenecji. Zadar przez stulecia pozostawał pod wpływem Republiki Weneckiej, co doskonale widać w architekturze starego miasta. Wąskie uliczki i kamienne chodniki od razu przywodzą na myśl włoskie miasto na wodzie. Na głównej bramie wjazdowej do Zadaru cały czas znajduje się lew św. Marka, czyli symbol Wenecji.
Rajskie plaże przyciągają turystów
Dzisiaj Zadar to mieszanka historii i nowoczesności. Znajdziemy tutaj wiele muzeów, restauracji oraz klubów nocnych. Największą atrakcją miasta są jednak oczywiście plaże, których w okolicy nie brakuje. “Zadar to popularne miejsce wypoczynkowe z pięknymi plażami i krystalicznie czystym morzem, oferujące szeroki wachlarz aktywności turystycznych” - zachęca portal Nocowanie.pl.
Należy jednak pamiętać, że prawie wszystkie plaże w Zadarze są kamieniste. Przed wyjazdem warto jest więc wyposażyć się w buty do wody. Zaraz obok starego miasta znajduje się m.in. popularna plaża miejska Kolovare, która przyciąga turkusową wodą i pięknym widokiem na przeciwległa wyspę Ugljan. Jeśli szukamy bardziej kameralnego miejsca, to warto przepłynąć się wodną taksówką do centrum żeglarskiego Borik. Zejście do wody jest tutaj łagodniejsze, a wokół panuje cisza i spokój.
Czy warto odwiedzić Zadar poza sezonem letnim?
Może trudno w to uwierzyć, ale połowa października jest idealnym czasem na odwiedziny Chorwacji - oczywiście jeśli dopisze pogoda. Podczas naszego pobytu temperatura powietrza wynosiła ok. 23-24 st. C, a wody 22 st C. Oznacza to, że nawet poza sezonem można cieszyć się kąpielą w Adriatyku. Szczególnie, jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do chłodniejszego Bałtyku.
W październiku w Chorwacji cały czas trwa sezon turystyczny. Wszystkie knajpy i restauracje są pootwierane i czekają na gości. Działają również muzea oraz inne atrakcje. Będąc na zadarskim wybrzeżu, warto posłuchać Morskich Organów, czyli konstrukcji rur, które wydają niepowtarzalne dźwięki podczas przypływu wody. Zaraz obok znajduje się instalacja Powitanie Słońca, składająca się paneli fotowoltaicznych, emitujących po zmroku intensywną grę świateł.
Zadar jest również bezpieczny i czysty. Należy jedynie uważać na naciągaczy, którzy próbują sprzedać wycieczkę statkiem na pobliskie wyspy. Szukając rejsów, lepiej skorzystać z zaufanego biura podróży, aniżeli oferty przypadkowo spotkanej osoby na plaży. Podczas naszego pobytu w Zadarze nie spotkaliśmy się z żadnymi nieprzyjemnymi sytuacjami. Miasto jest idealne dla wszystkich, którzy szukają spokojnego wypoczynku nad Adriatykiem. W październiku nadal nie brakuje turystów, ale ulice i plaże nie są przepełnione. Jeśli planujecie odwiedzić Chorwację i Zadar, to wczesna jesień może być czasem właśnie dla was.
Źródło: Radio ZET/ Nocowanie.pl/ Dalmacja.pl