To piwo zabiło 10 osób. Niewiarygodne, co znaleziono w jego składzie
10 osób zmarło, a wiele trafiło do szpitali wskutek zatrucia lokalnym piwem. Do tragedii doszło w kilku miejscowościach na południu Zambii. Miejscowa policja poinformowała, że w piwie wykryto obecność spirytusu metylowego oraz pasty do butów.
Piwo zabiło już 10 osób. Plaga zatruć w Zambii
Policyjne dochodzenie wykazało, że zabójcze piwo o nazwie chijaba zostało uwarzone ze spirytusu metylowego, wody, cukru oraz pasty do butów. Dwie pierwsze ofiary piwa zmarły 12 maja, w następnych dniach życie straciło kolejnych osiem osób. Kilkanaście osób wciąż walczy o życie w zambijskich szpitalach. Policja poinformowała, że ofiar śmiertelnych może być znacznie więcej, bo piwo rozprowadzane było w całej południowej prowincji Zambii.
Wszystkie ofiary cierpiały na silną biegunkę, bóle brzucha i miały problemy ze wzrokiem – poinformował rzecznik zambijskiej policji Danny Mwale. Agencje przypominają, że to nie pierwszy przypadek masowego zatrucia piwem w Zambii. W marcu br. w stołecznej Lusace po wypiciu lokalnie uwarzonego trunku zmarło osiem osób.
Pasta do butów w piwie. Kachasu podsyca epidemię cholery
W Zambii popularne, choć nielegalne, jest piwo domowej produkcji zwane kachasu. Wytwarza się je ze sfermentowanych łupin kukurydzy, cukru, drożdży i innych dodatków znanych tylko producentom. Jak się okazało, może to być pasta do butów. Butelka kachasu o pojemności 0,3 litra kosztuje około 7,5 kwacha (30 centów amerykańskich) i jest o połowę tańsza od piwa produkowanego przez duże browary.
W minionych miesiącach coraz więcej Zambijczyków spożywało domowej produkcji alkohol, ponieważ na początku roku wybuchła epidemia cholery. W tym afrykańskim kraju panuje przekonanie, że zapobiec jej może butelka kachasu. Nie pomagają ostrzeżenia lekarzy, że to właśnie kachasu podsyca epidemię.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET