Tragiczna śmierć niemowlęcia w mieszkaniu. Chłopczyka nie udało się uratować
Tragedia na północy Włoch. W nocy z piątku na sobotę matka położyła się do łóżka z niemowlęciem. Dopiero nad ranem zorientowała się, co się stało. Na pomoc było już za późno. Mieszkańcy są w szoku.
Mieszkanka miejscowości Nichelino w prowincji Turyn zasnęła w łóżku w 6-miesięcznym synkiem. Kiedy obudziła się o 5 rano, jej oczom ukazał się przerażający widok. Chłopiec leżał wciśnięty w szczelinę między szafką nocną a łóżkiem.
Włochy. Dziecko zmarło, śpiąc w łóżku z matką
Kobieta zadzwoniła pod numer 112 i wezwała karetkę. Na miejsce przyjechali ratownicy, którzy kilkakrotnie próbowali przywrócić funkcje życiowe niemowlęcia, niestety bez powodzenia. W najbliższych dniach zostanie przeprowadzona sekcja zwłok dziecka.
Chłopiec zmarł w wyniku uduszenia. Według wstępnych ustaleń śledczych nie było śladów przemocy ani ingerencji osób trzecich. Śmierć dziecka została uznana za tragiczny wypadek.
Do podobnego zdarzenia doszło cztery lata temu w Barriera di Milano. Zmarła wówczas 5-miesięczna dziewczynka, której główka utknęła między wezgłowiem łóżka a meblem. Odpowiedzialnością za tragedię obarczono wówczas babcię, która zostawiła dziecko bez opieki, aby pójść do łazienki.
Na początku roku w szpitalu w Rzymie także wydarzył się nieszczęśliwy wypadek, gdy wycieńczona długim porodem kobieta usnęła podczas karmienia. Noworodek się udusił.
Mąż kobiety obwinił szpital, tłumacząc, że jego żona była bardzo osłabiona po 17 godzinach porodu. Prosiła, by zabrano dziecko do sali dla wszystkich noworodków, by mogła trochę odpocząć. Położne odmówiły zabrania jej syna na kilka godzin.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET