Tragiczne wieści po finale MŚ. 20-latek zmarł w czasie świętowania, trzy dni żałoby
Co najmniej dwie osoby zginęły podczas świętowania wygranej Hiszpanów w finale mistrzostw świata w starciu z Argentyną. W miejscowości Sonseca zmarł 20-latek, który oglądał mecz w Strefie Kibica.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co wydarzyło się w Sonseca podczas świętowania mistrzostwa świata.
- Dlaczego ogłoszono trzydniową żałobę w hiszpańskiej gminie.
- Jakie tragiczne zdarzenie miało miejsce w Ciudad Rodrigo.
Hiszpania. Dwie osoby nie zmarły po meczu z Argentyną
Co najmniej dwie osoby zmarły w Hiszpanii podczas świętowania niedzielnego zwycięstwa w finale piłkarskich mistrzostw świata z Argentyną (1:0) - podały władze medyczne. Sprecyzowały, że w trwających do poniedziałkowego popołudnia zabawach ulicznych poszkodowanych zostało 80 osób.
Jak poinformowały służby medyczne wspólnoty autonomicznej Kastylii-La Manchy, w miejscowości Sonseca stwierdzono w poniedziałek po północy zgon 20-latka. Mężczyzna poczuł się źle i po kilku minutach zmarł podczas świętowania w Strefie Kibica usytuowanej na głównym placu.
Świadkowie zdarzenia, które zostało objęte śledztwem, zeznali, że kibic „La Furia Roja” przed śmiercią doznał konwulsji. Pomimo szybkiego przybycia ekipy ratowniczej i podjętej reanimacji mężczyzna zmarł na miejscu. Władze hiszpańskiej gminy w związku z tragicznym zdarzeniem ogłosiły trzydniową żałobę.
Inną ofiarą fety w Hiszpanii po zdobyciu mistrzostwa świata jest 13-letni chłopiec. Przewróciła się na niego część fontanny, na którą weszli świętujący triumf kibice. Do tragicznego zdarzenia doszło w mieście Ciudad Rodrigo, na zachodzie kraju. Według lokalnych służb medycznych w tragicznym wypadku poszkodowane zostały też dwie inne osoby.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET