Trump negocjuje kapitulację Ukrainy? "Pomaga Putinowi w realizacji jego celu"
- Władimir Putin nie poszedł przez te siedem miesięcy, od początku kadencji Donalda Trumpa, na żadne ustępstwa, nie zgodził się na żadne zawieszenie broni. Wręcz przeciwnie, zintensyfikował swoje działania, teraz prowadzi je jeszcze intensywniej na froncie, uderza w infrastrukturę krytyczną, w obiekty cywilne, stąd też jednak przychylam się do tych opinii, które mówią, że samo spotkanie na Alasce z Trumpem to już jest sukces Putina - mówił gen. Roman Polko, który był gościem najnowszego odcinka podcastu Radia ZET "Machina Władzy".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem odbędzie się 15 sierpnia na Alasce, w bazie Elmendorf-Richardson.
- Gen. Roman Polko wyraził sceptycyzm wobec rozmów, zauważając, że Rosja może nie przestrzegać jakichkolwiek porozumień.
- Polko uważa, że spotkanie może służyć Putinowi i szkodzić sojusznikom USA, w tym Ukrainie i Europie.
Spotkanie Trump-Putin. Polko: niczego się nie spodziewam
Świat z zapartym tchem czeka na spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Prezydenci USA i Rosji mają się spotkać w piątek 15 sierpnia ok. godz. 11 czasu lokalnego (ok. 21 czasu polskiego) w bazie sił powietrznych USA Elmendorf-Richardson w Anchorage na Alasce. Czy ich rozmowy doprowadzą do zakończenia wojny w Ukrainie? Głos na ten temat zabrał gen. Roman Polko, który był gościem najnowszego odcinka podcastu Radia ZET "Machina Władzy".
- Szczerze mówiąc, niczego nie spodziewam po tych rozmowach. Nie wiem, czy prezydent Trump będzie negocjował pokój między Rosją i Stanami Zjednoczonymi, ale rozpoczynanie rozmów z Putinem bez uwzględnienia silnego głosu Ukrainy i głosu Europy, chociażby państw północno-wschodniej flanki NATO, bez ich obecności, jest takim samym błędem, jak w ogóle ten sposób prowadzenia negocjacji przez jego doradcę Steve'a Witkoffa, gdzie w istocie nie stawiano żadnych oczekiwań stronie rosyjskiej - mówił. Chociaż w środę Trump rozmawiał w ramach wideokonferencji z europejskimi przywódcami, to trudno wyrokować, czy rzeczywiście weźmie pod uwagę ich spostrzeżenia.
Trump negocjuje kapitulację Ukrainy?
Były dowódca GROM i były wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przypomniał też, że "pod presją siły rozmawiano tylko z prezydentem Ukrainy i z samą Ukrainą, jednocześnie żądając tak naprawdę od strony ukraińskiej przekazania USA metali ziem rzadkich, a od Europy utrzymania czy pilnowania tego pokoju, który rzekomo miałyby wynegocjować Trump". - Za to Putin nie poszedł przez te siedem miesięcy, od początku kadencji Trumpa, na żadne ustępstwa, nie zgodził się na żadne zawieszenie broni - dodał.
Wręcz przeciwnie, zintensyfikował swoje działania, teraz prowadzi je jeszcze intensywniej na froncie, uderza w infrastrukturę krytyczną, w obiekty cywilne, stąd też jednak przychylam się do tych opinii, które mówią, że samo spotkanie na Alasce z Trumpem to już jest sukces Putina
Zdaniem generała "to nie są negocjacje, tylko zmuszanie Ukrainy do kapitulacji i podpisania pokoju, który w istocie będzie czymś takim jak porozumienia mińskie, bo Rosja - nawet, jeżeli zgodzi się na jakiekolwiek ustępstwa - to przecież jeszcze nie znaczy, że będzie tych porozumień, czy postanowień, które podpisze, w jakikolwiek sposób przestrzegać".
W opinii rozmówcy podcastu Trump de facto "pomaga Putinowi w realizacji strategicznego celu, jakim jest wypchnięcie Stanów Zjednoczonych z Europy". - To wszystko szkodzi nie tylko Europie, nie tylko Ukrainie, ale samej Ameryce, a tego otrzeźwienia nie widać - mówił, dodając, że całe wydarzenia na Alasce dowodzi dosyć "częstego błędu nie tylko Trumpa, ale wielu innych przywódców amerykańskich, bo każdy z nich wierzy, że jest w stanie dogadać się z Rosją".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET