Trump ogłosił rozejm. Kilka godzin później Rosja i Ukraina wymieniły uderzenia
W rejonie darnickim bezzałogowy statek powietrzny uderzył w stację benzynową. Na miejsce zdarzenia udały się służby ratunkowe - przekazał we wtorek rano w mediach społecznościowych mer Kijowa Witalij Kliczko. Wiadomo, że Ukraina również przeprowadziła naloty w południowym zachodzie Rosji. Do ataków doszło mimo ogłoszenia przez Donalda Trumpa rozejmu energetycznego między stronami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie doszło do ataków.
- Co wiadomo o rannych.
- Co w poniedziałek ogłosił Donald Trump.
Wymiana uderzeń ze strony Ukrainy i Rosji
W nocy doszło do kolejnych uderzeń Rosji na Kijów. W stolicy Ukrainy drony uderzyły m.in. w stację benzynową, magazyn oraz budynek niemieszkalny. W atakach potwierdzono już czterech rannych. „Wszyscy przebywają na oddziałach szpitalnych w szpitalach miejskich. Dwóch rannych jest w stanie ciężkim” - przekazał mer Witalij Kliczko za pośrednictwem komunikatora Telegram.
Wiadomo, że ataki przeprowadziła również strona ukraińska. Na południowym zachodzie Rosji drony uszkodziły m.in. magazyn firmy z branży e-commerce Ozon w mieście portowym Taganrog w graniczącym z Ukrainą obwodzie rostowskim. Bezzałogowce uderzyły też w obiekt przemysłowy w obwodzie samarskim nad Wołgą.
Trump ogłosił rozejm energetyczny
Do ataków doszło mimo ogłoszenia przez Donalda Trumpa rozejmu energetycznego między stronami. Prezydent USA poinformował w poniedziałek, że Ukraina i Rosja zgodziły się wstrzymać wzajemne ataki na obiekty infrastruktury energetycznej. „Ukraina zgodziła się, by nie uderzać na rosyjskie obiekty energetyczne. Rosja podobnie się zgodziła” - oznajmił Trump we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social. Wypowiedź Trumoa skomentował Wołodymyr Zełenski, który stwierdził, że jest w stanie zgodzić się na te warunki pod warunkiem, że Waszyngton zdoła zagwarantować, iż Moskwa jest rzeczywiście gotowa zakończyć wojnę przeciwko Ukrainie.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET