Trump zabrał głos ws. Krymu. Znów uderzył w Ukrainę

2 min. czytania
25.04.2025 13:46
Obserwuj nas na Google

Krym zostanie przy Rosji – taką deklarację złożył prezydent USA, Donald Trump, w wywiadzie udzielonym magazynowi "Time" z okazji zbliżających się 100 dni jego drugiej kadencji. W rozmowie Trump wyjaśnił swoje stanowisko dotyczące sytuacji na Ukrainie, wskazując, że konflikt rozpoczął się na skutek prób włączenia tego kraju do NATO.

Donald Trump
fot. SAUL LOEB/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Donald Trump twierdzi, że Krym pozostanie częścią Rosji w przyszłym układzie pokojowym.
  • Propozycja Trumpa obejmuje uznanie rosyjskiej suwerenności nad Krymem.
  • Wołodymyr Zełenski odrzucił możliwość prawnego uznania aneksji półwyspu przez Rosję.

Prezydent Trump o Krymie: "Zostanie przy Rosji"

Prezydent USA, Donald Trump, wyraził przekonanie, że Krym zostanie przy Rosji, a jego aneksja przez Moskwę w 2014 roku stanie się częścią przyszłego układu pokojowego. W rozmowie z "Time" Trump stwierdził, że Ukraina przyczyniła się do wybuchu wojny, zaczynając rozmawiać o możliwości przystąpienia do NATO. Jego zdaniem to właśnie te rozmowy były bezpośrednią przyczyną rosyjskiej agresji.

W kontekście swojej drugiej kadencji prezydent USA stwierdził, że będzie zapamiętany jako lider, który odstąpił od wieloletniej polityki zagranicznej. Trump stawia na dialog z Rosją i krytykuje podejście poprzednich administracji amerykańskich. Jego propozycja układu pokojowego zakłada m.in. uznanie rosyjskiej suwerenności nad Krymem, co spotkało się z krytyką ze strony Ukraińców.

Redakcja poleca

Kontrowersyjna propozycja pokoju na Ukrainie 

Trump zaproponował również, by w ramach przyszłych negocjacji pokojowych Rosja zatrzymała ok. 20 proc. terytorium Ukrainy, w tym Krym. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odrzucił możliwość prawnego uznania okupacji Krymu, argumentując, że byłoby to niezgodne z konstytucją jego kraju. Trump odpowiedział, że wykluczanie przez Zełenskiego uznania aneksji Krymu jest szkodliwe dla procesu pokojowego, podkreślając, że Ukraina nie podjęła żadnego zbrojnego oporu przed rosyjską okupacją półwyspu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET