Trump zabrał głos ws. Krymu. Znów uderzył w Ukrainę
Krym zostanie przy Rosji – taką deklarację złożył prezydent USA, Donald Trump, w wywiadzie udzielonym magazynowi "Time" z okazji zbliżających się 100 dni jego drugiej kadencji. W rozmowie Trump wyjaśnił swoje stanowisko dotyczące sytuacji na Ukrainie, wskazując, że konflikt rozpoczął się na skutek prób włączenia tego kraju do NATO.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump twierdzi, że Krym pozostanie częścią Rosji w przyszłym układzie pokojowym.
- Propozycja Trumpa obejmuje uznanie rosyjskiej suwerenności nad Krymem.
- Wołodymyr Zełenski odrzucił możliwość prawnego uznania aneksji półwyspu przez Rosję.
Prezydent Trump o Krymie: "Zostanie przy Rosji"
Prezydent USA, Donald Trump, wyraził przekonanie, że Krym zostanie przy Rosji, a jego aneksja przez Moskwę w 2014 roku stanie się częścią przyszłego układu pokojowego. W rozmowie z "Time" Trump stwierdził, że Ukraina przyczyniła się do wybuchu wojny, zaczynając rozmawiać o możliwości przystąpienia do NATO. Jego zdaniem to właśnie te rozmowy były bezpośrednią przyczyną rosyjskiej agresji.
W kontekście swojej drugiej kadencji prezydent USA stwierdził, że będzie zapamiętany jako lider, który odstąpił od wieloletniej polityki zagranicznej. Trump stawia na dialog z Rosją i krytykuje podejście poprzednich administracji amerykańskich. Jego propozycja układu pokojowego zakłada m.in. uznanie rosyjskiej suwerenności nad Krymem, co spotkało się z krytyką ze strony Ukraińców.
Kontrowersyjna propozycja pokoju na Ukrainie
Trump zaproponował również, by w ramach przyszłych negocjacji pokojowych Rosja zatrzymała ok. 20 proc. terytorium Ukrainy, w tym Krym. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odrzucił możliwość prawnego uznania okupacji Krymu, argumentując, że byłoby to niezgodne z konstytucją jego kraju. Trump odpowiedział, że wykluczanie przez Zełenskiego uznania aneksji Krymu jest szkodliwe dla procesu pokojowego, podkreślając, że Ukraina nie podjęła żadnego zbrojnego oporu przed rosyjską okupacją półwyspu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET