Trzech Polaków skazanych za zabójstwo dziennikarza. Spędzą za kratami wiele lat
Holenderski sąd skazał w środę trzech Polaków w procesie za zabójstwo na zlecenie dziennikarza śledczego Petera De Vriesa - poinformowały lokalne media. Kamil E. otrzymał karę 28 lat więzienia za zabójstwo, natomiast Krystian M. - 26 lat, a Konrad W. - 14 lat więzienia za współudział w tej zbrodni.
Trzech Polaków skazanych w Holandii za zabójstwo dziennikarza śledczego
Peter De Vries, znany ze swoich bezkompromisowych reportaży opisujących holenderski świat przestępczy, został 6 lipca 2021 roku postrzelony w Amsterdamie. Dziennikarza zaatakowano wkrótce po opuszczeniu przez niego studia telewizyjnego RTL4. Reporter zmarł 15 lipca w szpitalu.
Sąd w Amsterdamie orzekł, że Polacy odegrali kluczową rolę w zabójstwie znanego dziennikarza śledczego Petera De Vriesa. Kamil E. został skazany na 28 lat więzienia. Polak był kierowcą Holendra Delano G., również skazanego na 28 lat, który oddał w stronę De Vriesa śmiertelne strzały.
Poruszający pogrzeb Mateusza Sitka. Polskiego żołnierza pożegnał Andrzej Duda
Kolejny skazany, Krystian M., otrzymał wyrok 26 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna od czterech lat odbywa karę więzienia w innej sprawie, dlatego łącznie spędzi za kratkami 30 lat. Zgodnie z holenderskim prawem 30 lat to obok dożywocia, najsurowsza kara. Krystian M. miał zaplanować atak na De Vriesa.
Mimo że prokuratorzy domagali się kary dożywocia dla dwóch Polaków i Holendra, sąd uznał, że ponieważ było to ich pierwsze przestępstwo, kara dożywocia byłaby zbyt dotkliwa. Konrad W., również obywatel Polski, został skazany na 14 lat więzienia za przekazanie broni bezpośrednim sprawcom napaści.
Erickson O. i Gerower M., skazani w procesie na 10 lat więzienia, zdaniem sądu, również odegrali "znaczącą rolę" w zabójstwie De Vriesa. Inni oskarżeni, Ludgardo S., Divainy K. i Christopher W., zostali uniewinnieni z powodu braku dowodów.
Syn De Vriesa, Royce, odniósł się do wyroku w następujący sposób: - Nie otworzyłbym szampana, jeśli byłoby to dożywocie, ale nie będę też gryzł poduszki z żalu, ponieważ jest to mniej niż 30 lat. Nie odzyskamy przez to naszego ojca.
Prokuratura już poinformowała, że rozważa odwołanie się od wyroku sądu, ponieważ jest zdania, że kary dla sprawców są zbyt niskie. Oskarżyciele uznają, że zabójstwo De Vriesa powinno być uznane za akt terroryzmu. Sąd nie zgodził się na taką klasyfikację zbrodni.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET