Zniszczył pięć czołgów Rosji w jednej walce. "Ta broń czyni cuda"

2 min. czytania
02.03.2023 17:28
Obserwuj nas na Google

Operator ręcznej wyrzutni rakiet Javelin (produkcji USA) zniszczył w krótkim czasie w Donbasie pięć rosyjskich czołgów. Resort obrony Ukrainy podkreślił, że "amerykańska broń w ukraińskich rękach czyni cuda".

Ukraina. Zniszczył sam 5 czołgów Rosji
fot. SERGEY BOBOK/AFP/East News, screen: Defense of Ukraine/Twitter

Ukraina odpiera natarcia Rosjan w Donbasie, między innymi w rejonie Bachmutu i małej miejscowości Wuhłedar (oba w obwodzie donieckim).

Obrońcy heroicznie bronią się przed zmasowanymi atakami Rosji, zarówno piechoty, jak i wojsk pancernych. Wykazują się przy tym znakomitym wyszkoleniem.

Ukraina. Zniszczył 5 rosyjskich czołgów w jednej walce

Sieć obiega nagranie, które udostępnił resort obrony Ukrainy. W podpisie czytamy, że jeden z operatorów ręcznej wyrzutni rakiet Javelin amerykańskiej produkcji w pojedynkę zniszczył pięć czołgów Rosji. Do pokazu siły ognia doszło w miejscowości Marjinka, niedaleko okupowanego Doniecka.

Redakcja poleca

"Marjinka w obwodzie donieckim. Ukraiński żołnierz, doskonały operator javelina, zniszczył pięć rosyjskich czołgów w jednej walce!" - napisano we wtorek 28 lutego na twitterowym profilu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Resort podkreślił, że "amerykańska broń w ukraińskich rękach czyni cuda". Nagranie ma pochodzić od ukraińskiej 79. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej.

To niejedyny pogrom rosyjskich czołgów w ostatnim czasie. Media społecznościowe zalały krwawe relacje rosyjskich czołgistów spod Wuhłedaru.

Javelin to ręczny, przeciwpancerny pocisk kierowany typu „odpal i zapomnij”. Pocisk naprowadzany jest za pomocą własnej głowicy termowizyjnej. Może razić cele odległe o ponad 4 kilometry. Już po odpaleniu cel jest obserwowany przez czujnik podczerwieni. Javeliny były jedną z pierwszych broni przekazanych Ukrainie po rozpoczęciu przez Rosję inwazji w lutym ubiegłego roku.

RadioZET.pl/PAP/Ministerstwo Obrony Ukrainy - Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET