USA zabierają Rosji ważnego sojusznika. To początek wojny o wpływy w Afryce

2 min. czytania
04.02.2025 08:49
Obserwuj nas na Google

Algieria zacieśnia współpracę wojskową ze Stanami Zjednoczonymi. Celem sojuszu jest przeciwdziałanie wpływom Rosji w afrykańskim regionie Sahelu. To początek wojny wielkich mocarstw o wpływy na kontynencie afrykańskim.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Algierii Abdelmadjid Tebboune w Petersburgu, 16 czerwca 2023 r. Prezydent USA Donald Trump w Waszyngtonie, 3 lutego 2025 r.
fot. Ramil Sitdikov/Associated Press/East News, JIM WATSON/AFP/East News
  • Ponad 85 proc. sprzętu wojskowego algierskiej armii jest rosyjskiej produkcji. Oba kraje lat współpracują w kwestii obronności
  • Donald Trump zmienia politykę wobec Algierii, zwiększając współpracę wojskową z tym krajem oraz ograniczając wpływy Rosji w Afryce
  • Algieria stopniowo odwraca się od Rosji, ponieważ coraz bardziej rywalizuje z nią o wpływy w regionie Sahelu. Widać to szczególnie na przykładzie Mali

Współpraca wojskowa Algierii z Rosją

Algieria jest jednym z głównych importerów broni na świecie i krajem o najwyższym budżecie na obronę w  Afryce. Według Bloomberga wydatki te osiągną w 2025 r. rekordową kwotę 25,1 mld dol. Jak donosi Washington Institute, ponad 85 proc. całego sprzętu wojskowego algierskiej armii jest rosyjskiej produkcji. W 2021 r. Algieria i Rosja podpisały umowę zbrojeniową o wartości ponad 7 mld dol. Ten kraj afrykański jest również dla Rosji bardzo ważnym klientem w dziedzinie marynarki wojennej. 

Redakcja poleca

Algieria kupiła od Rosji m.in. cztery okręty podwodne z silosami wyposażonymi w pociski manewrujące, za co miała zostać objęta amerykańskimi sankcjami gospodarczymi. W 2022 r. wzywał do tego republikański senator Marco Rubio, który obecnie pełni funkcję sekretarza stanu USA.

USA zacieśnia stosunki z Algierią

Pod rządami  Donalda Trumpa USA powoli zmieniają podejście do Algierii. Zamiast ją karać, starają się wyeliminować Rosję zarówno jako jej głównego dostawcę broni, jak i głównego gracza w Afryce Północnej i Zachodniej. 

Pod koniec stycznia przedstawiciele USA i Algierii podpisali memorandum o współpracy obronnej obu państw. Według analityków z Instytutu Nauki i Bezpieczeństwa Międzynarodowego dowodzi ono, że Algieria otwiera się na bliższe stosunki z Waszyngtonem ze względu na coraz gorsze relacje z Rosją, z którą rywalizuje o wpływy w regionie Sahelu.

Walka o wpływy w regionie Sahelu

Tę rywalizację widać szczególnie w sąsiednim Mali, które zarzuca Algierii ingerencję w sprawy wewnętrzne kraju. Jednocześnie przywódca malijskiej junty wojskowej gen. Assima Goita zacieśnia więzy z Rosją, która w styczniu dostarczyła państwu dziesiątki lekkich czołgów i pojazdów opancerzonych. Dwa lata wcześniej Moskwa przekazała Bamako dwa śmigłowce bojowe i osiem myśliwców.

Redakcja poleca

Algierię szczególnie irytuje obecność w Mali rosyjskich najemników z dawnej Grupy Wagnera, którzy wspólnie z malijską armią prowadzą tuż przy jej granicy ofensywę przeciwko sprzymierzonym z Algierią bojownikom.

Według algierskich władz rosyjska obecność w regionie spowodowała osłabienie tradycyjnej roli Algierii w Afryce i wrogie nastawienie wobec niej przez inne reżimy wojskowe w krajach Sahelu.

Źródło: Radio ZET/PAP 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET