`

W Niemczech powstaje luksusowy hotel. Skrywa mroczną historię. "Drażliwa kwestia"

2 min. czytania
06.02.2026 13:57
Obserwuj nas na Google

Kiedyś szkolono tutaj młodych nazistów. Teraz koszary w Eifel koło Kolonii w Niemczech mają zmienić się w luksusowy hotel. - To drażliwa kwestia - przyznają odpowiedzialni za projekt holenderscy deweloperzy z firmy Holtburgh Capital. 

Wizualizacja hotelu w Vogelsang
fot. Holtburgh Capital

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Holenderska firma Holtburgh Capital przekształci dawne nazistowskie koszary Vogelsang w Eifel koło Kolonii w luksusowy hotel.
  • Przeciwnicy projektu obawiają się, że hotelizacja miejsca związanego z nazizmem może prowadzić do jego "estetyzacji", podczas gdy deweloperzy podkreślają znaczenie zachowania historycznego kontekstu.
  • Holtburgh Capital współpracuje z amerykańską firmą Hamilton Pyramids, planując otwarcie hotelu w 2028 roku, zgodnie z wymaganiami zachowania pierwotnego wyglądu zewnętrznego budynków.

Luksusowy hotel powstanie w miejscu nazistowskich koszar

To jeden z najbardziej kontrowersyjnych projektów realizowanych obecnie w Niemczech. Holenderska firma Holtburgh Capital zmieni dawne nazistowskie koszary Vogelsang w Eifel koło Kolonii w luksusowy hotel. "W tym miejscu, dawnym Ordensburgu, narodowi socjaliści przekształcali młodych mężczyzn w Herrenmenschen (Panów - przyp. red.). Silnych blondynów po dwudziestce uczono tutaj doktryny rasowej i ideologii nazistowskiej" - wyjaśnia holenderski dziennik "Algemeen Dagblad". 

Vogelsang odwiedzał kilkukrotnie Adolf Hitler. Dzisiaj koszary są miejscem pamięci, na którego terenie organizowane są wycieczki z przewodnikami. Teraz w miejscu sypialni nazistów ma powstać nowy hotel. Łącznie w jeden kompleks połączonych zostanie sześć budynków. "Holtburgh planuje otwarcie hotelu w 2028 roku. Ambicje firmy są ambitne. Firma z Dordrechtu współpracuje z amerykańskim gigantem hotelowym Hamilton Pyramids, aby stworzyć luksusowy ośrodek wypoczynkowy z zapleczem wellness, zdrową kuchnią i obiektami sportowymi" - czytamy w "Algemeen Dagblad". 

Redakcja poleca

Deweloper broni odważnego projektu 

Przedstawiciele holenderskiej firmy deweloperskiej zaznaczają, że nie zamierzają usuwać historii miejsca. Subtelne nawiązania nie tylko do czasów nazistowskich, ale również powojennych będą widoczne m.in. w korytarzach czy windach. Gmina nakazuje jednak zachowanie pierwotnego wyglądu koszar na zewnątrz. - Jednak goście nie będą mieli wrażenia, że przebywają w "sypialni dla żołnierzy". Naprawdę poczują się jak w hotelu - zapewnia Marc Janssen, dyrektor firmy Holtburgh odpowiedzialnej za projekt.

Holenderska firma specjalizuje się w rewitalizacji zabytkowych budynków o trudnej historii. Tłumaczą, że nadanie im nowego przeznaczenia, to "najlepsza gwarancja zachowania”. Przeciwnicy projektu zastanawiają się jednak, czy tworzenie hotelu w miejscu związanym z nazizmem nie prowadzi do jego "estetyzacji". - To drażliwa kwestia, zupełnie to rozumiem (...) Jeśli gdzieś ludzie byli torturowani lub zabijani, weźmy na przykład więzienie lub obóz koncentracyjny, to dla mnie jest to granica. To idzie za daleko i nigdy nie powinno się tego chcieć. Tak nie jest w Vogelsang - zapewnia deweloper. 

Źródło: Radio ZET/ Algemeen Dagblad

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET