`

Nawet 3 lata więzienia za takie podlewanie. 1 lipca we Francji wchodzi zakaz

2 min. czytania
26.05.2025 11:06
Obserwuj nas na Google

Już 1 lipca mieszkańcy Francuzi nie będą mogli używać deszczówki do podlewania ogrodu bez specjalnego zezwolenia. Nowe prawo ma służyć m.in. lepszej kontroli zużycia i dystrybucji wody.

gromadzenie deszczówki
fot. Stanisław Bielski/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kogo dotyczy nowe prawo, związane z deszczówką.
  • Jakie kary grożą Francuzom za złamanie przepisów.
  • Po co wprowadzono zakaz podlewania deszczówką.

Francja wprowadza zakaz podlewania deszczówką. Czemu służą nowe przepisy?

O ile w Polsce podlewanie deszczówką ogródków czy trawników jest promowane jako ekologiczna alternatywa pozyskiwania wody i sposób na oszczędność wody pitnej, o tyle już we Francji przepisy w tym zakresie są całkiem odmienne, a już z 1 lipca 2025 będą jeszcze bardziej radykalne. Jak informuje francuski portal farmitoo.com, od tego dnia osoby, które będą wykorzystywać deszczówkę do podlewania ogródków bez stosownych zezwoleń, będą zagrożone mandatami w wysokości 135 euro (ponad 570 zł — przyp. red.), a nawet karą pozbawienia wolności.

Redakcja poleca

We Francji zbieranie i ponowne wykorzystywanie deszczówki jest mile widziane, ale tylko pod pewnymi warunkami. Nie może dotyczyć na przykład wody, która spływa z dachów ołowianych lub azbestowo-cementowych. Deszczówka nadal jest klasyfikowana jako niebezpieczna do picia przez organy ochrony zdrowia ze względu na ryzyko skażenia m.in. cząsteczkami atmosferycznymi lub pozostałościami materiałów dachowych. Stąd potrzeba większej kontroli wykorzystania deszczówki. We Francji już od kilku lat użytkowanie deszczówki jest monitorowane. Władze zachęcają do instalowania zbiorników, ale każde niewłaściwe użycie może skutkować karą z powodu ryzyka zanieczyszczenia wody pitnej. Reguluje to artykuł L.1324-4 Kodeksu zdrowia publicznego.

Quiz: Najdziwniejsze przepisy i zakazy z całego świata

1/13 Gdzie nielegalne jest żucie gumy, a co dopiero wyplucie jej na ulicę?

Kogo dotyczy nowe prawo i kto będzie musiał ubiegać się o zezwolenie?

Jak przekazuje portal farmitoo.com, zakazem objęty będzie każdy, kto gromadzi deszczówkę — i to niezależnie od ilości zebranej wody. Oznacza to, że każdy naraża się na karę, jeśli nie uzyska stosownego zezwolenia. Mimo iż cel nowych przepisów jest istotny, to jednak wiele osób nie kryje rozczarowania. Chodzi na przykład o seniorów i osoby, które od lat właśnie deszczówką podlewały przydomowe ogródki. — Od lat używam deszczówki do podlewania ogrodu. Pozwala mi to zmniejszyć zużycie wody pitnej i znacznie obniżyć rachunek. Nie wiedziałem, że wkrótce będę potrzebował pozwolenia na korzystanie z wody, którą sam zbieram. Wydaje mi się to trochę przesadą — farmitoo.com cytuje wypowiedź emerytki z Lyonu. Nowe przepisy wymagają uzyskania zezwolenia na podlewanie deszczówką i właśnie to zniechęca osoby starsze, dla których konieczność dopełnienia kolejnych formalności jest dużym kłopotem.

Warto pamiętać, że w Polsce także obowiązuje szereg przepisów, związanych  wykorzystaniem deszczówki, a montaż zaawansowanych systemów jej gromadzenia może wymagać stosownych pozwoleń. To, co podkreślane jest w tym kontekście najczęściej, dotyczy wpuszczania deszczówki do kanalizacji. Grozi za to wysoka grzywna, a kontrole prowadzone są regularnie.

Źródło: Radio ZET/ farmitoo.com/umontpellier.fr/entrevue.fr

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET