`

Węgrzy dostali e-maile z pogróżkami. Zapowiadano „dzień zemsty” w szkołach

1 min. czytania
19.10.2026 14:53
Obserwuj nas na Google

Węgierska policja poinformowała, że kilku dostawców medialnych treści otrzymało w poniedziałek wiadomość e-mail z pogróżkami. Poinformowano w nich o podłożeniu ładunków wybuchowych w ponad 70 placówkach edukacyjnych na Węgrzech.

Policja na Węgrzech - zdjęcie ilustracyjne
fot. Bernadett Szabo / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wiadomości otrzymali dostawcy medialni na Węgrzech.
  • Które placówki były objęte groźbami podłożenia bomb.
  • Dlaczego wiadomość została uznana za fałszywy alarm.
  • Co zaleca policja osobom otrzymującym podobne groźby.

Wiadomości z groźbami o podłożeniu bomb w szkołach na Węgrzech

Jak wynika z informacji przekazanych w oświadczeniu przez węgierską policję, kilku dostawców medialnych treści w poniedziałek otrzymało wiadomości e-mail z pogróżkami. Poinformowano w nich o podłożeniu ładunków wybuchowych w ponad 70 placówkach edukacyjnych na terenie Węgier. Zdecydowano o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

Funkcjonariusze zaapelowali do wszystkich osób, które otrzymają podobną wiadomość, by niezwłocznie powiadomiły one odpowiednie służby. Według portalu Telex, jedną z placówek, której dotyczyła wysłana wiadomość, była szkoła podstawowa w Segedynie. Portal Heol.hu przekazał, że służby ewakuowały osoby przebywające w szkole sportowej w Egerze. Według informacji portalu Boon.hu, który powołał się na policję, przekazał, że w komitacie Borsod-Abauj-Zemplen incydent miał dotknąć trzy placówki.

Redakcja poleca

Groźna wiadomość fałszywym alarmem?

Jak przekazał portal 24.hu, wiadomość rozpoczynała się słowami: „Dziś jest dzień zemsty”, po nich następowała lista placówek, w tym kilku z Budapesztu. W wiadomości zapowiedziano, że eksplozje miały następować w poniedziałek między godziną 10.00 a południem. Według policji dotąd w żadnej instytucji nie znaleziono materiałów wybuchowych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET