Tajna broń Rosji. Kreml atakuje SpaceX swoim "Tobołem"
The Washington Post omawia dokumenty Pentagonu, które w kwietniu wyciekły do sieci. Jak czytamy, wojska rosyjskie przez kilka miesięcy eksperymentowały z systemem walki elektronicznej, który miał zakłócać działanie Starlinków, satelitów firmy SpaceX Elona Musa, który umieścił je nad Ukrainą zaraz po wybuchu wojny. Kreml nazwał system "Toboł".
Wyciek z Pentagonu przynosi kolejne wieści z frontu. Washington Post, omawiając niektóre dokumenty, donosi o "tajnej broni Rosji", z którą Kreml miał eksperymentować przez kilka miesięcy. System został okrzyknięty "Tobołem" i miał zakłócać działanie Starlinków - satelitów firmy SpaceX Elona Muska, który umieścił je nad Ukrainą niedługo po wybuchu wojny.
Tajna broń Rosji. Atakowali satelity SpaceX. "Skala była zaskakująca"
O samym fakcie kremlowskich prób zakłócania sygnału wiedziało zarówno dowództwo ukraińskie, jak i firma SpaceX. Amerykański dziennik, omawiając dokumenty, sugeruje jednak, że skala tych ataków mogła być o wiele większa, niż zakładano. Tym razem SpaceX odmówił komentarza, ale wiosną ubiegłego roku Musk napisał na Twitterze, że na ataki, o których mu wiadomo, satelity są wystarczająco odporne. Jesienią, w październiku 2022 r., wojska ukraińskie raportowały o problemach z działaniem satelitów miliardera, ale nie jest jasne, czy zakłócenia miały bezpośredni związek z rosyjskim "Tobołem".
Wyciek z Pentagonu: Jack Teixeira zawstydził Pentagon. Kim jest "nowy Snowden"? "Lubimy gry wojenne"
Jak dotąd analitycy zidentyfikowali co najmniej siedem kompleksów systemów "Toboł" na terenie Rosji - wynika z amerykańskich dokumentów. Niektóre z tych miejsc mają być "mobilnymi punktami zagłuszającymi". Trzy z tych lokalizacji - pod Moskwą, w obwodzie kaliningradzkim i w pobliżu Krymu - są wyjątkowo blisko granicy z Ukrainą, a w przypadku obwodu kaliningradzkiego, także z Polską. W związku z tym Brian Weeden z secure World Foundation, cytowany przez Washington Post, mówi, że czyni to system zdolnym do działań ofensywnych. "Wydaje się, że ich zasięg obejmuje całą Ukrainę" - czytamy.
RadioZET.pl/Washington Post
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET