Tragedia na polskiej granicy. "Kolejna ofiara polityki PiS"
We wtorek wieczorem koło miejscowości Janowo w powiecie hajnowskim (woj. podlaskie) odnalezione zostały zwłoki mężczyzny - poinformowała policja. Jego tożsamość nie jest na razie znana, policjanci prowadzą czynności pod nadzorem prokuratora. "Kolejna ofiara polityki migracyjnej PiS" - skomentowała te informacje szefowa PAH Janina Ochojska.
O odnalezieniu zwłok poinformowali w mediach społecznościowych aktywiści zajmujący się pomocą humanitarną potrzebującym przy granicy polsko-białoruskiej. Jak podali, odnaleźli ciało podczas rutynowego patrolu w lesie i powiadomili służby. To kolejna w ostatnim czasie osoba znaleziona martwa w tym rejonie. Pod koniec marca na terenie Puszczy Białowieskiej odkryto ciało 27-latka, najprawdopodobniej obywatela Afganistanu.
Zwłoki przy granicy polsko-białoruskiej
Policja potwierdziła informację o wtorkowym znalezieniu zwłok. Jak podała, ok. 19:30 otrzymała takie zgłoszenie; chodziło o rejon miejscowości Janowo niedaleko Narewki, przy granicy z Białorusią. - Policjanci prowadzą czynności procesowe i identyfikacyjne pod nadzorem prokuratora. Na ten moment nie jest znana tożsamość mężczyzny - poinformowała Elżbieta Zaborowska z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Śledztwo w sprawie okoliczności śmierci tej osoby będzie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce. W podobnych sprawach zbiera ona wstępnie dowody i zleca sekcję zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej w Białymstoku. Potem zebrane w początkowej fazie dowody są przekazane do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach. To do niej trafią bowiem wszystkie pojedyncze postępowania, w których ustalane są okoliczności śmierci osób, których zwłoki zostały znalezione w pobliżu granicy z Białorusią w Podlaskiem.
Prokuratura komentuje sprawę znalezienia zwłok
Szef hajnowskiej prokuratury Jan Andrejczuk powiedział w rozmowie PAP, że zwłoki zostały odnalezione na terenie podmokłym, bagiennym w Puszczy Białowieskiej, w pobliżu kolejki leśnej Narewka-Białowieża, kilka kilometrów od miejscowości Kosy Most i Janowo (gmina Narewka). Dodał, że zmarły był rozebrany, na miejscu była jego odzież i buty. W kieszeni spodni miał ruble białoruskie i amerykańskie dolary, nie było żadnych dokumentów tożsamości.
Przyczynę zgonu wyjaśni sekcja zwłok, natomiast my zakładamy, że najprawdopodobniej było nią wychłodzenie organizmu
Wiek zmarłego - mężczyzny średniego wzrostu, szczupłej budowy ciała - został oceniony na ok. 30-40 lat. Sądząc po kolorze skóry śledczy przypuszczają, że mógł to być mieszkaniec któregoś z krajów Bliskiego Wschodu. Do badań pobrany zostanie m.in. materiał DNA i inny, przydatny do identyfikacji. - Kiedyś być może uda się ustalić rodzinę zmarłego, to chcielibyśmy ten materiał porównać - dodał prokurator.
Na te doniesienia zareagowała Janina Ochojska. Prezeska Polskiej Akcji Humanitarnej i eurodeputowana opublikowała w mediach społecznościowych post, w którym mocno skrytykowała rządzących.
"41 ciało znalezione przez POPH - Podlaskie Ochotnicze Pogotowie Humanitarne. Kolejna ofiara polityki migracyjnej Prawa i Sprawiedliwości i jej wykonawców Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Ochrona granicy nie stoi w sprzeczności z humanitaryzmem" - napisała na Twitterze.
Kryzys humanitarny na granicy z Białorusią
Gdy zaczął się kryzys humanitarny na tej granicy, jesienią 2021 roku Prokuratura Regionalna w Białymstoku postanowiła, że sprawy dotyczące śmierci migrantów będą łączone i przekazywane do prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Suwałkach.
Tam prowadzone są obecnie dwa główne śledztwa, w których każdy przypadek jest oddzielnym wątkiem. W pierwszym śledztwie badane są okoliczności śmierci osób, których ciała znaleziono w pobliżu wschodniej granicy od jesieni 2021 - gdy ten teren objęty był jeszcze wtedy stanem wyjątkowym - do końca 2022 roku. W drugim - przypadki odnotowane od początku 2023 roku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET