Zamach w Magdeburgu. Policja kontaktowała się ze sprawcą, tajemnicze znalezisko w jego aucie
Niemiecka policja kontaktowała się ze sprawcą zamachu na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu kilka tygodni przed atakiem - poinformowała szefowa MSW Saksonii-Anhaltu Tamara Zieschang, cytowana w poniedziałek przez agencję dpa. Szczegóły przesłuchań Taleba Abdula Dżawada pozostają na razie tajne. Niemieckie media podają ponadto, że w samochodzie mężczyzny znaleziono jego testament.
- 20 grudnia samochód, kierowany przez 50-letniego Taleba Dżawada pochodzącego z Arabii Saudyjskiej, wjechał z dużą prędkością w tłum ludzi podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Magdeburgu we wschodnich Niemczech
- W wyniku ataku zginęło pięć osób: 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat. Ponad 200 osób zostało rannych, w tym część z nich ciężko
- Jak poinformowała szefowa MSW landu Saksonia-Anhalt, niemiecka policja kontaktowała się ze sprawcą zamachu kilka tygodni przed tragedią
Zamach w Magdeburgu. Policja kontaktowała się z Dżawadem kilka tygodni przed atakiem
Nie milkną echa tragedii, która wydarzyła się 20 grudnia wieczorem podczas jarmarku bożonarodzeniowego w Magdeburgu we wschodnich Niemczech. Samochód, kierowany przez 50-letniego Taleba Abdula Dżawada, pochodzącego z Arabii Saudyjskiej, wjechał z dużą prędkością w tłum ludzi. Zginęło pięć osób - 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat - a ponad 200 osób zostało rannych. Sprawca został już zatrzymany przez policję.
Jak poinformowała szefowa MSW Saksonii-Anhaltu Tamara Zieschang, cytowana w poniedziałek przez agencję dpa, niemiecka policja kontaktowała się już wcześniej z Dżawadem. We wrześniu 2023 r. policja przesłuchała pochodzącego z Arabii Saudyjskiej mężczyznę na jednym z posterunków w powiecie Salzland w kraju związkowym Saksonia-Anhalt. Drugie przesłuchanie odbyło się w październiku 2024 r., kilka tygodni przez atakiem w miejscu pracy sprawcy.
Według Zieschang Dżawad w ostatnich latach przyciągał uwagę policji w różny sposób. Funkcjonariusze wszczęli dochodzenie po wpisie mężczyzny na platformie X 1 grudnia 2023 r. W tym kontekście policjanci próbowali również przeprowadzić ocenę zagrożenia. - Jednak po tym jak nie zastali mężczyzny 2 grudnia ani 4 grudnia 2023 r., postępowanie zostało umorzone - poinformowała Zieschang.
Magdeburg. W aucie znaleziono testament sprawcy
Tygodnik "Spiegel" doniósł z kolei w poniedziałek, że sprawca ataku w Magdeburgu najwyraźniej spodziewał się, że sam zginie w ataku, ponieważ śledczy znaleźli jego testament w samochodzie. Stwierdził w nim, że po śmierci cały jego majątek powinien trafić do Niemieckiego Czerwonego Krzyża. Według gazety, która dotarła do tekstu testamentu, nie było w nim żadnych przesłań politycznych.
Ponadto Taleb Abdul Dżawad wynajął BMW, którym wjechał w tłum ludzi, już 11 grudnia - ponad tydzień przed atakiem. Dzień później, 12 grudnia, udzielił wywiadu dla islamofobicznego amerykańskiego bloga. W tle widać drewniane panele i reflektory sufitowe w pokoju hotelowym - pisze "Spiegel". W wywiadzie zamachowiec zachwycił się miliarderem technologicznym i bliskim współpracownikiem prezydenta-elekta Donalda Trumpa Elonem Muskiem oraz amerykańskim ideologiem spiskowym Alexem Jonesem.
Dżawad twierdził, że Niemcy wpuszczają do kraju islamistów z Syrii, a jednocześnie "chcą zniszczyć życie byłych saudyjskich muzułmanów". Zdaniem sprawcy niemiecka policja "prowadzi tajną operację prześladowania tych ludzi na całym świecie, tak jak miało to miejsce w czasach narodowego socjalizmu" - czytamy w "Spieglu".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET