`

Zamieszki we Francji. Babcia zastrzelonego 17-latka zabrała głos

2 min. czytania
02.07.2023 21:39
Obserwuj nas na Google

Chcę, żeby to się skończyło – mówi Nadia, babcia zastrzelonego przez policjanta we wtorek 17-latka. Kobieta wzywa wszystkich do zaprzestania zamieszek, które wstrząsają francuskimi przedmieściami od śmierci jej wnuka.

Francja
fot. PAP/EPA, Twitter/ BFM TV (screen)

W sobotę w Nanterre pod Paryżem odbyła się ceremonia pogrzebowa Nahela, 17-latka zastrzelonego we wtorek 27 czerwca przez policj ę. Po jego śmierci w całej Francji wybuchły gwałtowne zamieszki, a władze obawiały się, że pogrzeb nastolatka mógł być powodem do kolejnych wystąpień.

Zamieszki we Francji. Babcia zastrzelonego 17-latka zabrała głos

W nocy z nocy z soboty na niedzielę trwających aresztowano 719 osób. Bezpieczeństwa kraju pilnowało aż 45 tysięcy policjantów i żandarmów. Francuskie MSW podało, że podpalono 577 pojazdów i 74 budynki. Napastnicy zaatakowali m.in. dom burmistrza podparyskiej miejscowości L'Hay-les-Rose.

Redakcja poleca

Głos w sprawie zamieszek, które od kilku dni trwają w różnych miastach we Francji, zabrała babcia zastrzelonego Nahela. - Chcę, żeby to się skończyło, żeby się zatrzymało. Ludzie, którzy niszczą... mówię im, żeby przestali! Żeby szkół nie rozbijali” - zaapelowała Nadia w rozmowie ze stacją BFM TV.

Ubolewała, że uczestnicy zamieszek „wykorzystują Nahela jako pretekst”. - Niech nie rozbijają szkół, niech nie rozbijają autobusów. To matki jeżdżą autobusami - mówiła kobieta, twierdząc, że jest „zmęczona”, podczas gdy jej córka „nie ma już życia”.

Nadia wyznała, że ma „złamane serce”. - Obwiniam policjanta, który zabił mojego wnuka - podkreśliła, dodając jednak, że nie ma nic przeciwko reszcie policji. - Na szczęście oni są - przyznała. Matka Nahela w kwestii tego, co dzieje się w kraju, nie zabrała głosu, a adwokat rodziny zaznaczył, że „pacyfikowanie zamieszek nie jest ich rolą”.

RadioZET.pl/PAP/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET