`

Pogrzeb 17-latka zastrzelonego przez policję we Francji. Władze mają obawy

2 min. czytania
01.07.2023 13:24
Obserwuj nas na Google

W Nanterre pod Paryżem odbyła się ceremonia pogrzebowa Nahela, 17-latka zastrzelonego we wtorek przez policję. Po jego śmierci w całej Francji wybuchły gwałtowne zamieszki, a władze obawiają się, że pogrzeb nastolatka może być powodem do kolejnych wystąpień. Francuskie MSW podało, że podczas czwartej nocy zamieszek aresztowano łącznie 1311 osób. 

Wcześniej MSW w Paryżu przekazało, że w nocnych starciach rannych zostało 79 policjantów i żandarmów, podpalono też ok. 1350 pojazdów, uszkodzono lub podpalono 234 budynki. 
 
Jak ocenił minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin rozruchy w nocy z piątku na sobotę miały mniejszą skalę niż w poprzednich dniach. Do najpoważniejszych starć doszło w Marsylii, Lyonie, Grenoble i na przedmieściach Paryża - relacjonowała agencja AFP.

Redakcja poleca

Francja. Pogrzeb zastrzelonego 17-latka

W czasie uroczystości pogrzebowych raczej będzie spokojnie. Zaapelowała o to rodzina, prosząc też media by uszanowały ten moment. Ale w sobotę wieczorem nie wiadomo, co się może zadziać - relacjonował reporter Radia ZET Jacek Czarnecki.  

Każdej nocy w ciągu ostatnich czterech dni we francuskich miastach dochodziło do gwałtownych starć z policją. W mediach pojawiają się głosy, że są to “wyprawy łupieżcze”, niektórzy eksperci wskazują jednak na problem z brutalnością francuskiej policji. Krytyka pojawiała się choćby w czasie protestów “żółtych kamizelek”. W styczniu 2020 roku odbyła się w Paryżu duża demonstracja związkowców i członków ruchu "żółtych kamizelek" przeciw brutalności policji. W tym samym roku, w czasie francuskich manifestacji w hołdzie zabitemu przez policję w USA Georgowi Floydowi, francuskich funkcjonariuszy oskarżano też o rasizm i wzywano do reformy policji.

Funkcjonariusze na razie nie potrafią sobie poradzić z uczestnikami zamieszek, którzy są często bardzo młodymi ludźmi z przedmieść, którzy palą i rabują sklepy w centrach miasta. Szef MSW Gerald Darmanin zdecydował w piątek o użyciu 14 wozów opancerzonych żandarmerii oraz 4 wozów typu Centaur do tłumienia zamieszek. Decyzję ministra zaaprobowała premier Elisabeth Borne.

Trwające od nocy z wtorku na środę rozruchy zostały wywołane zastrzeleniem przez policję w Nanterre pod Paryżem 17-letniego Nahela podczas kontroli drogowej. W sobotę odbędzie się jego pogrzeb. Francuska rada ds. kultu muzułmańskiego (CFCM) wezwała do spokoju, wskazując, że „szokujące obrazy z przedmieść wzmocnią tylko tych, którzy piętnują ich sąsiedztwo i ich mieszkańców”.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET