Zełenski chce odwołania prokuratora generalnego Ukrainy. W tle afera korupcyjna

2 min. czytania
14.09.2026 10:01
Obserwuj nas na Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się w poniedziałek do deputowanych o zagłosowanie za odwołaniem Rusłana Krawczenki z funkcji prokuratora generalnego. Wcześniej Krawczenko poinformował, że podpisał postanowienie o postawieniu zarzutów szefowi biura korupcyjnego NABU.

Zełenski
fot. IMAGO/Antti Aimo-Koivisto/Imago Stock and People/East News
  • Czego domaga się Wołodymyr Zełenski.
  • Czego dotyczy sprawa Rusłana Krawczenki.
  • Co się stało z prokuratorem generalnym Ukrainy. 

Zełenski chce odejścia ze stanowiska prokuratora generalnego Ukrainy

„Ten prokurator generalny ma tylko jedną drogę: odejście ze stanowiska. Właśnie to mu powiedziałem. Ukraina widziała wszystkie powody. Jeśli uważa to za presję polityczną, niech tak to nazywa. Proszę deputowanych o pilne poparcie tego odwołania” – napisał Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram po informacji, że Rusłan Krawczenko podpisał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa.

Oglądaj

Zarzuty dotyczą fałszowania dokumentów dla korzyści majątkowej oraz fikcyjnej adopcji. Krawczenko w nocy z niedzieli na poniedziałek wyjechał za granicę służbowym samochodem - podał portal Ukrainska Prawda powołując się na źródła w organach ścigania. Krawczenko oświadczył w poniedziałek, że przebywa w delegacji zagranicznej. Według informacji przekazanych przez źródła Ukrainskiej Prawdy Krawczenko wyjechał z Ukrainy o godz. 2:30 w nocy. Wstępnie ustalono, że prokurator wykorzystał podróż służbową na Litwę jako pretekst do przekroczenia granicy.

Redakcja poleca

„Obecnie przebywam w delegacji zagranicznej, w ramach której zaplanowano szereg spotkań, podczas których zamierzam poinformować międzynarodowych partnerów o rzeczywistym stanie rzeczy w systemie organów antykorupcyjnych, oznakach koncentracji przez nie niekontrolowanego wpływu oraz zagrożeniach, jakie taka praktyka stwarza dla suwerenności państwowej, praworządności i instytucji demokratycznych Ukrainy” - napisał Krawczenko w komunikatorze Telegram. 

NABU i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) przekazały w komunikacie zamieszczonym w komunikatorze Telegram, że działania Krawczenki „traktują (...) jako kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne” w Ukrainie. NABU podkreśliło, że aktywna faza tego ataku rozpoczęła się latem ubiegłego roku, kiedy trwały próby podporządkowania NABU i SAP Biuru Prokuratora Generalnego. Zaznaczyło, że żadna z tych antykorupcyjnych instytucji nie uczestniczy w walce politycznej. „Działamy wyłącznie w ramach prawa i jesteśmy gotowi bronić niezależności systemu antykorupcyjnego” - dodano.Według stanu na poniedziałkowy poranek szefowi NABU oficjalnie nie wręczono zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET