Zmiana polityki USA wobec Rosji? Relacje Trumpa i Putina "na krawędzi"
Część mediów w USA sugeruje, że Donald Trump traci cierpliwość do Władimira Putina, a ich relacja znajduje się na krawędzi. Czy to oznacza stałą zmianę w polityce międzynarodowej Stanów Zjednoczonych?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądają obecnie stosunki Trump - Putin.
- Czy USA przekażą Ukrainie kolejną broń.
- Jakie amerykańskie interesy chce zrealizować Trump.
USA: Trump traci cierpliwość do Putina
Donald Trump zapowiadał, że kiedy tylko zostanie prezydentem, zakończy wojnę w Ukrainie w 24 godziny. Choć nikt nie potraktował tych zapowiedzi dosłownie, to jednak wielu ludzi na całym świecie liczyło, że prezydentowi USA uda się wymusić zaprzestanie działań wojennych za naszą wschodnią granicą.
Jak na razie nic jednak z tego nie wyszło, a kolejne wypowiedzi Trumpa, w których pozytywnie wyrażał się o rosyjskim przywódcy, budziły na Starym Kontynencie spory niepokój i obawy, że będzie chciał zmusić Ukraińców do niekorzystnego dla nich rozejmu i oddaniu najeźdźcom części kraju.
Jednak według doniesień amerykańskich mediów Trump zaczyna tracić cierpliwość do Władimira Putina i coraz wyraźniej dostrzega, że kremlowski władca wodzi go za nos. "Washington Post” wprost napisał, że ich stosunki znalazły się na krawędzi.
Trump w ostatnich dniach wyrażał rozczarowanie Putinem. Najostrzejsza wypowiedź pod adresem rosyjskiego przywódcy padła z ust amerykańskiego prezydenta we wtorek, gdy oświadczył, że Putin opowiada bzdury i nie szanuje ludzkiego życia. Powtórzył też, że nie jest z niego zadowolony, i potwierdził, że wyśle broń defensywną Ukrainie.
Próba wywarcia presji czy zmiana polityki?
"Washington Post" nie wykluczył, że prezydent zaczyna mieć bardziej krytyczny stosunek względem Putina i jednocześnie łagodnieje wobec prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Sam ukraiński przywódca przyznał, że ich niedawna rozmowa telefoniczna była najbardziej produktywna.
Stacja CNN oceniła natomiast, że nie należy sądzić, iż Trump odwrócił się od Putina i stanął po stronie Ukrainy. Według serwisu ostatnie publiczne wypowiedzi Trumpa na temat Putina to próba wywarcia wpływu na rosyjskim przywódcy, a nie sygnał stałej zmiany polityki administracji amerykańskiej.
Konserwatywny "Wall Street Journal” w artykule redakcyjnym zaznaczył natomiast, że Trump rozumie to, czego nie rozumieją niektórzy jego pracownicy: uzbrojenie Kijowa jest zakorzenione w amerykańskich interesach bezpieczeństwa. Gazeta napisała, że Ukraina powinna otrzymać taką siłę ognia, by doprowadzić do zmiany kalkulacji Putina dotyczącej kosztów i korzyści związanych z kontynuowaniem wojny.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET