Znamy wyniki wyborów w Argentynie. Sojusznik Trumpa znowu triumfuje
Partia libertariańskiego prezydenta Argentyny Javiera Mileia zwyciężyła w niedzielnych wyborach parlamentarnych, zdobywając bisko 41 procent głosów. Wygrana wspomoże Mileia we wprowadzaniu w życie dalszych, radykalnych reform wolnorynkowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Partia Javiera Mileia, Wolność Postępuje (LLA), zdobyła prawie 41 proc. głosów w wyborach parlamentarnych w Argentynie, pokonując lewicowy ruch peronistowski Siła Ojczyzny (FP), który uzyskał niecałe 25 proc.
- Wybory środka kadencji zwiększyły reprezentację LLA w Kongresie, co ułatwi realizację reform Mileia, wspieranych m.in. przez administrację Donalda Trumpa.
- Frekwencja wyniosła niecałe 68 proc. i jest najniższa od 1983 roku.
Wyniki wyborów w Argentynie
Partia Javiera Mileia - Wolność Postępuje (LLA) - zwyciężyła w wyborach z wynikiem blisko 41 procent głosów. Główny rywal, lewicowy ruch peronistowski Siła Ojczyzny (FP), zdobył niecałe 25 procent.
Dziennik "La Nacion” stwierdził, że wyniki pokazują "przekonujące zwycięstwo” partii rządzącej, a portal Infobae nazwał je "kategorycznym triumfem” rządu. Jak zauważa z kolei dziennik "Clarin” przewaga LLA jest większa od przewidywań.
Komentatorzy podkreślają, że wzmocnienie reprezentacji w Kongresie znacznie ułatwi Mileiowi wprowadzanie szeroko zakrojonych reform, wspieranych retorycznie i finansowo przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa. Milei jest obecnie określany jako jeden z największych sojuszników ideologicznych Trumpa w Ameryce Łacińskiej.
W stolicy Argentyny, Buenos Aires, kandydat LLA pokonał rywala z FP różnicą 20 punktów procentowych. Wstępne wyniki wskazują też na nieznaczne zwycięstwo LLA w najludniejszej w kraju prowincji Buenos Aires.
Javier Milei dostał kolejne zielone światło
W niedzielnych wyborach środka kadencji wyłanianych było 127 deputowanych, czyli prawie połowa niższej izby argentyńskiego Kongresu, oraz 24 senatorów, czyli jedna trzecia izby wyższej. Według obliczeń "Clarin” LLA zdobyła w niedzielę 64 miejsca w Izbie Deputowanych i 12 w Senacie. Frekwencja w wyborach wyniosła niecałe 68 proc. - była więc najniższa od przywrócenia w Argentynie demokracji w 1983 roku. Ponad 12 mln uprawnionych do głosowania nie poszło do urn, mimo że w Argentynie formalnie jest to obowiązkowe. Wybrani w niedzielę kongresmeni rozpoczną kadencję 10 grudnia.
Rządzący od grudnia 2023 roku Milei znany jest z polityki "cięcia piłą łańcuchową” wydatków publicznych, by wyciągnąć kraj z kryzysu gospodarczego, który doprowadził do trzycyfrowej inflacji w skali roku. Prezydent dąży do rozmontowania państwa opiekuńczego zbudowanego przez peronistów, którzy przez dekady dominowali w krajowej polityce.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET