Pseudohodowla zgotowała zwierzętom piekło. "Uderzył w nas odór nie do zniesienia"

2 min. czytania
27.11.2024 16:23
Obserwuj nas na Google

To była interwencja, której pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Szczecinie nigdy nie zapomną. Na prawym brzegu miasta dotarli oni do pseudohodowli, na której terenie znaleziono zwierzęta przetrzymywane w tragicznych warunkach. 59-latka odpowiedzialna za miejsce usłyszała już zarzuty.

fot. KMP Szczecin

Piekło zwierząt w pseudohodowli w Szczecinie

To była wspólna akcja policjantów Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie oraz pracowników Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. W poniedziałek 25 listopada w jednym z domów na Prawobrzeżu znaleziono dziesięć psów rasy cocker spaniel oraz pięć kotów rasy brytyjskiej, które żyły w tragicznych warunkach. "Zwierzęta przebywały w pomieszczeniach, gdzie zalegały odchody, a brak podstawowej opieki weterynaryjnej doprowadził do poważnych problemów zdrowotnych – zmienionej skóry, stanów zapalnych powiek oraz dziąseł. Wszystkie zwierzęta zostały natychmiast odebrane właścicielce i przetransportowane do bezpiecznego miejsca, gdzie otrzymały niezbędną pomoc" - relacjonuje biuro prasowe KMP w Szczecinie.

Jak tłumaczy Towarzystwo Opieki na Zwierzętami, pseudohodowla z zewnątrz wydawała się zwykłym budynkiem. Na prawdziwy horror pracownicy natrafili dopiero w środku. "Z miejsca uderzył w nas odpychający, nie do zniesienia odór moczu i amoniaku. Szliśmy po podłodze sklejonej zaschniętym moczem i pokrytej niemal całkowicie odchodami, zaschniętymi i świeżymi, a wśród nich śmieci i zwierzęta" - czytamy we wstrząsającej relacji na profilu TOZ-u na Facebooku. Teraz dla zwierząt poszukiwane są domy tymczasowe.

Redakcja poleca

Właścicielka pseudohodowli z zarzutami

Okazało się, że miejsce, w którym przebywały zwierzęta, jest zarejestrowane w jednym ze stowarzyszeń psów i kotów "rasowych", a jego właścicielką jest 59-latka. Kobieta usłyszała już zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Za ten czyn grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. "Zgromadzony przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił prokuraturze na zastosowanie wobec niej środków zapobiegawczych w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu prowadzenia działalności związanej z hodowlą i opieką nad zwierzętami" - informuje KMP w Szczecinie.

Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"

Źródło: Radio ZET/ KMP Szczecin

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET