W tym hotelu w Szczecinie tworzyła się historia mody. "Trwało polowanie na ubrania"
"Dana" to aktualnie jeden z najbardziej luksusowych hoteli w Szczecinie. Budynek, w którym znajduje się hotel, skrywa jednak wiele tajemnic, o których mało kto wie. W czasach PRL-u to właśnie tam tworzyła się historia polskiej mody.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
- Budynek przy al. Wyzwolenia 50 ma swój początek w latach 20. XX wieku
- Zakłady Przemysłu Odzieżowego "Dana" ubierały kobiety w całej Polsce
- Dzisiaj w kamienicy funkcjonuje luksusowy hotel
Hotel Dana w Szczecinie skrywa bogatą historię
Historia kamienicy znajdującej się przy al. Wyzwolenia 50 w Szczecinie ma swój początek jeszcze w czasach przedwojennych. Pokaźnych rozmiarów budynek został wybudowany w 1926 roku przez jednego z najbogatszych szczecinian tego okresu Rudolpha Karstadta. - Od momentu powstania, w latach 20. XX wieku, większość budynku zajmował zakład Karstadt A.G., który szył męskie ubrania pod marką własną dla sieci domów towarowych Karstadt. Firma nie była jednak jedynym rezydentem obiektu. Według źródeł, w latach 30. lokale zajmowali także m.in. oddział farbiarni Otta Badera z Dąbia, sklep z cygarami Bülow, fryzjer Gabriel, drogeria Wildego oraz firma zajmująca się handlem masłem - tłumaczy Martyna Dziopak-Mroczka z Good One PR.
Najpopularniejszy okres kamienicy zaczyna się jednak już w czasach PRL-u. Wtedy też w budynku zaczęły działać słynne Zakłady Przemysłu Odzieżowego, którym patronowała data 22 lipca. Nazwa "Dana", z którą do dzisiaj kojarzy się to miejsce, została nadana firmie dopiero w latach 60. XX wieku. "Przez kolejne dekady Dana produkowała najróżniejsze ubrania i zatrudniała łącznie jako całe przedsiębiorstwo lekko rozrzucone po mieście ponad 3500 osób" - czytamy na portalu historycznyszczecin.pl.
Centrum polskiej mody w PRL-u
Prawdziwy "szał" na szczecińskie zakłady zapanował w latach 80. XX wieku. To wtedy w kreacjach wychodzących z "Dany" chodziły Irena Santor, Irena Dziedzic czy członkinie zespołu Filipinki. W tamtych czasach dyrektorką fabryki została Domicela Mazurkiewicz, dawna szwaczka, która przez ponad 30 lat dbała o jakość ubrań tworzonych przez zakład. - W kolekcjach zaczęły pojawiać się charakterystyczne dla zakładu motywy ludowe, inspirowane folklorem, np. kurpiowskie czy piastowskie. Wśród kultowych projektów wypuszczanych przez słynny zakład można wymienić: sukienki "chłopki", spódnice bananowe czy kolekcję sukienek "Kwiaty Polskie" (...) W Polsce trwało prawdziwe polowanie na ubrania z "Dany" - dodaje Martyna Dziopak-Mroczka.
Niestety transformacja ustrojowa i pojawienie się licznej konkurencji nie były korzystne dla "Dany". Zakłady ostatecznie ogłosiły upadłość w 2002 roku. Przez kilka lat budynek po dawnej fabryce stał nieużywany, aż do 2015 roku, kiedy firma J.W Construction zaadaptowała go na luksusowy, 4-gwiazdkowy hotel. Odnowiona kamienica przyciąga gości z całej Polski i doskonale wkomponowuje się w krajobraz szczecińskiego centrum. - Podczas rewitalizacji i adaptacji budynku na hotel dbaliśmy o to, by ten zabytkowy obiekt zachował swoją autentyczność i walory architektoniczno-historyczne. Dzięki temu budynek wciąż pozostaje ważnym punktem na turystycznej mapie Szczecina i przyciąga gości z całej Polski, którzy chcą osobiście “zderzyć” się z bogatą historią tego miejsca - mówi Marzena Bednarczyk, dyrektorka Hotelu Dana.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ Good One PR/ historycznyszczecin.pl