Halloween wróciło do łask. Ten strój to hit ostatnich lat. "Wiele osób pyta"
Teresa Drozdowska od 25 lat prowadzi w Toruniu wypożyczalnię strojów Alan. W tym czasie zmieniały się trendy, a kolekcja na wieszakach rosła. Obecnie jest ich już około 3 tys. - za dużo, by pomieścić w niewielkim, żółtym kiosku przy ul. Konstytucji 3 Maja. Wiele strojów leży w magazynie, czekając, aż ktoś o nie zapyta. Przy tak dużym przedsięwzięciu swoją mamę wspiera córka - Ewelina. Obie bardzo dobrze wiedzą, w jakie postacie najbardziej lubią wcielać się mieszkańcy Torunia i bliższych lub dalszych okolic. Przed 31 października opowiedziały w rozmowie z portalem RadioZET.pl o polskich halloweenowych zwyczajach.
- 19 zdjęć Zobacz galerię
W co przebrać się na Halloween?
Jednym z największych halloweenowych hitów ostatnich lat jest strój Wednesday. To trend, który wyrósł na fali popularności serialu Netflixa. - Wiele osób pyta o ten strój, ale nie tylko. Często stroje są potrzebne na imprezy w rodzinnym gronie, wtedy dostajemy pytania o całą rodzinę Addamsów. Popularnymi postaciami są też Joker czy Harley Quinn - wyjaśnia Teresa, właścicielka wypożyczalni. O halloweenowych przebraniach często decydują właśnie kinowe przeboje. - Trenduje to, co pojawia się w danym roku, jakiś hitowy film. Od razu widać odzew, tak samo, u dzieci, jak i dorosłych. Ogólnie widać, że coraz więcej dorosłych chce się przebierać - dodaje Ewelina.
W ostatnich latach przebierane imprezy z okazji Halloween zyskują na popularności. Choć jednocześnie nie ma są tak popularne, jak na zachodzie. W Polsce nadal część osób uważa ten zwyczaj za "obcy", ale to się zmienia. - Halloween wróciło do łask. Wiadomo, że opinie są i będą mieszane, bo to nie jest typowo "nasze" święto, ale ludzie lubią się przebierać - podkreśla Ewelina.
W Polsce na Halloween popularne są postacie z bajek
Różnice, właśnie na przykładzie strojów, widać także w samym sposobie obchodzenia imprez z okazji 31 października. Halloween po polsku jest mniej mroczne. - Nie każda impreza jest taka przerażająca, straszna, tak jak w Stanach. Nie wszyscy bawią się w takim stylu. Dużo osób wybiera stroje bajkowe, a potem dodaje charakteryzacje, żeby wyglądać bardziej upiornie. Choć oczywiście nie brakuje zapytań np. o Draculę, bo takie stroje też mają wzięcie. Generalnie inwencja klientów nie ma granic - podkreśla Ewelina. Co ciekawe, część osób jako alternatywę dla Halloween wybiera Bal Wszystkich Świętych. Wtedy również szukają przebrań, choć w tym przypadku królują stroje świętych, aniołów czy właśnie królów.
Halloween wbrew pozorom nie jest okresem, kiedy zainteresowanie wypożyczaniem strojów jest największe. Wciąż jest duże, ale największe pojawia się zazwyczaj w okresie karnawału i sylwestra. Popularne są również np. przebierane imprezy w szkołach z okazji Dnia Dziecka. - W zeszłym roku pojawił się nowy trend na Dzień Kobiet. Duże imprezy dla samych kobiet i też przebierane. Były to najczęściej stroje retro, PRL, disco, lata 80. Widzimy, że imprezy przebierane robią się też coraz popularniejsze na domówkach, np. z okazji urodzin, głównie okrągłych - 40., 50., ale też 18. - wyjaśnia Ewelina. - Kiedyś przebieranych 18-nastek nie było wcale. Teraz są coraz popularniejsze, zwłaszcza na imprezy w rodzinnym gronie. Wtedy całe rodziny przychodzą i przebierają się - dodaje Teresa.
"Bajkowa, magiczna szafa" w Toruniu
A jest w czym wybierać. Wypożyczalnia dysponuje około 3 tys. strojów. - To jest 25 lat gromadzenia - śmieje się Ewelina i wyjaśnia, że wiele z nich to efekt wakacyjnych podróży: - Jak wyjeżdżam, to mama mówi: "tylko pamiętaj, jak zobaczysz jakieś fajne stroje, to przywieź". Ostatnio moja koleżanka była w Indiach i poprosiłam, żeby przywiozła oryginalne indyjskie stroje. To teraz taka nasza perełka, można powiedzieć, że hit, bo od jakiegoś czasu widzimy też trend na stroje w stylu Bollywood.
Jest więc w czym wybierać, choć zdarza się, że któryś z klientów zaskoczy swoim pomysłem na strój. Wtedy w grę wchodzi doświadczenie i przekonanie, że jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. - Mama nigdy nie odpuści, nawet, jak ktoś chce najbardziej wymyślny strój. Zawsze coś wyszuka albo stworzy. W zeszłym roku ktoś chciał pana Kleksa, to mama stworzyła pana Kleksa. Klienci już się przyzwyczaili, że ta pani zawsze coś wymyśli - mówi Ewelina. Jeśli chodzi o ceny - wypożyczenie na dobę stroju dla dorosłych to koszt 65 zł, a dla dzieci - 45 lub 50 zł. Najważniejsze we wszystkim jest jednak atmosfera. - Tu zawsze jest wesoło. Ludzie przychodzą, przebierają się, wygłupiają. Czasem jest tyle śmiechu. Mama mówi, że to taka bajkowa, magiczna szafa - podsumowuje Ewelina.
Źródło: Radio ZET