"To opady porównywalne z tymi w roku 1997". We Wrocławiu już się zaczęło
Wrocław szykuje się na powódź - IMGW wydał ostrzeżenie trzeciego stopnia w związku z intensywnymi opadami. Obowiązuje do 16 września. W środę prezydent miasta Jacek Sutryk powołał sztab kryzysowy. - W sześciu lokalizacjach w mieście są górki piasku, jak słyszę od urzędników - mają wystarczyć na milion worków - przekazała Grażyna Wiatr, reporterka Radia ZET.
Ostrzeżenia IMGW we Wrocławiu. Nadchodzą ogromne ulewy
Dla Wrocławia i części regionu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie trzeciego stopnia. Dotyczy intensywnych opadów deszczu, które mogą skutkować zalaniami i podtopieniami. Na razie alert obowiązuje od 12 do 16 września, może być jednak aktualizowany. Miasto już szykuje się na powódź. W środę prezydent Wrocławia powołał sztab kryzysowy. "Od 12 do 16 września we Wrocławiu może spaść do 380 litrów wody na metr kwadratowy. To absolutny rekord w historii Wrocławia. [...] Wszystkie służby postawione są w stan najwyższej gotowości" - przekazał wrocławski magistrat. Od czwartkowego poranka już leje, a będzie jeszcze mocniej. Gdzie teraz pada deszcz? Dokładny radar deszczowy znajdziesz na tej stronie.
- W sześciu lokalizacjach w mieście są górki piasku, jak słyszę od urzędników - mają wystarczyć na milion worków. W nocy i rano wciąż trwały dodatkowe prace, takie jak oczyszczanie studzienek. Opróżnione zostały wszystkie zbiorniki retencyjne i kolektory burzowe. Zmobilizowane są dodatkowe zespołu nadzoru ruchu czy pogotowia kanalizacyjnego - przekazała reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. Miasto odwołało też wszystkie imprezy plenerowe. Podobnie jest w całym województwie.
"To opady porównywalne z tymi w roku 1997"
Intensywne opady deszczu mają związek z niżem genueńskim, który dotrze nad Polskę, a będzie ekstremalnie zasobny w wilgoć. Przełoży się to na bardzo duże natężenie opadów. "Jednocześnie ten niż zostanie zablokowany nad naszym krajem przez wyż stacjonujący na północnym zachodzie Europy. To doprowadzi do tego, że strefy opadów będą pojawiać się nad naszym krajem aż przez 4-5 dni" - czytamy na profilu BurzeInfo. - To opady porównywalne z tymi w roku 1997, kiedy powódź nawiedziła sporą część Polski. W dodatku spodziewane teraz deszcze obejmą także dużą część Czech. Pamiętajmy, że część dorzecza Odry obejmuje także tamten rejon - dodał Hubert Żurawski, ekspert.
Łącznie największe sumy opadowe mogą zostać osiągnięte na obszarze trzech województw: dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego. W związku z prognozowanymi intensywnymi opadami deszczu, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) w Polsce zorganizowało wideokonferencję. Wzięli w niej udział wojewodowie z województwa opolskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego oraz łódzkiego, by omówić sytuację meteorologiczną i przygotować działania prewencyjne i interwencyjne.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET