Wrocławski Kozanów szykuje się na powódź. Seniorzy "uwięzieni" w wieżowcach

2 min. czytania
12.09.2024 13:34
Obserwuj nas na Google

Wrocław szykuje się na powódź - IMGW wydał ostrzeżenie trzeciego stopnia w związku z intensywnymi opadami. Obowiązuje do 16 września. W związku z tym na osiedlu Kozanów wyłączono windy. Obecnie mieszka tam wielu seniorów, którzy zostali "uwięzieni" w wieżowcach. 

Kozanów
fot. MILOSZ POLOCH/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Wrocław szykuje się na powódź. Nie działają windy 

W związku z intensywnymi opadami deszczu IMGW wydało ostrzeżenie trzeciego stopnia dla Wrocławia, Obowiązuje od 12 do 16 września. Miasto już szykuje się na powódź.  W środę prezydent Wrocławia powołał sztab kryzysowy. Poszczególne osiedla również postanowiły się zabezpieczyć na wypadek nadejścia wielkiej wody. Jak przekazał "Wrocławski Portal", w części bloków zarządzanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Energetyk" pojawiły się kartki z informacją: "Uwaga. W związku z zagrożeniem podtopieniami windy na osiedlu zostały wyłączone celem zminimalizowania szkód spowodowanych ewentualnym zalaniem. Za utrudnienia przepraszamy". 

Wydawać by się mogło, że nie jest to spore utrudnienie - zależy jednak dla kogo. Na tym osiedlu mieszka sporo starszych osób, którym windy ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Trudną sytuację skomentował w rozmowie z "Wrocławskim Portalem" jeden z mieszkańców ul. Kozanowskiej. - To jest dziś osiedle na którym mieszkają głównie emeryci. Dzisiaj rano winda w naszej klatce przestała działać. Zszedłem na dół pięć pięter po schodach, żeby przeczytać kartkę informującą, iż została wyłączona z uwagi na zagrożenie powodzią - powiedział. - Mam już przekroczoną osiemdziesiątkę, ale jeszcze dam radę wejść i zejść, ale wiele sąsiadek i sąsiadów po prostu nie jest fizycznie w stanie tego zrobić, zwłaszcza ci, którzy mieszkają na 10-11 piętrze. 

Mieszkańcy Kozanowa martwią się powodzią

Przypomnijmy, że gdy 12 lipca 1997 roku fala kulminacyjna dostała się do Wrocławia, jako pierwsze w całości zalane zostało osiedle Kozanów. 27 lat temu od zdjęć wystających z wody budynków Kozanowa rozpoczynały się wszystkie wiadomości telewizyjne. Po latach na tym osiedlu zaszły pewne zmiany; wybudowano nowy wał i rozpoczęto modernizację wrocławskiego węzła wodnego. Mimo to mieszkańcy, czytając kolejne doniesienia o intensywnych ulewach i  przekroczeniach stanów alarmowych w dolnośląskich rzekach, nie czują się bezpieczni.

Redakcja poleca

- Pamiętam dobrze powódź z 97'. To zamieszanie, wielką niewiadomą, strach. Dziś rano, gdy spojrzałam na prognozy, to wszystko do mnie wróciło - powiedziała nam pani Alicja, mieszkanka wrocławskiego Kozanowa. Na pytanie, czy w innym rejonie miasta czułaby się bezpieczniej, odpowiada: - Oczywiście, że tak. Powtarzam to od zawsze i powtórzę jeszcze raz: Kozanów nigdy nie powinien powstać, to nie jest odpowiedni teren. No, ale skoro już jest, to trzeba sobie jakoś radzić. Zażartowałabym, że może pogody się nie sprawdzą i "przejdzie bokiem", ale w tej sytuacji wcale nie jest mi do śmiechu - dodała.

Źródło: Radio ZET/Wrocławski Portal 

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET