W Polsce spadł już śnieg. Pokazano nagranie. Zaczyna się załamanie pogody

2 min. czytania
12.09.2024 12:06
Obserwuj nas na Google

Po upalnym początku września do Polski wkroczyło duże ochłodzenie. To jednak nie wszystko, bo w każdej chwili mają pojawić się także gigantyczne ulewy związane z niżem Boris, które mogą spowodować zalania, podtopienia, a nawet poważne powodzie. Tymczasem w górach spadł już pierwszy wrześniowy śnieg.

w Polsce spadł śnieg
fot. X - IMGW

Pierwsze opady śniegu w Polsce

Do Polski dotarło prognozowanie ochłodzenie i ogólna zmiana pogody. Na termometrach widać wyraźne spadki. W czwartek 12 września temperatura maksymalna na północnym zachodzie, zachodzie i w centrum kraju od 12 do 17 st. C, chłodniej w rejonach podgórskich Sudetów około 10 st. C. Na pozostałym obszarze od 18 do 24 st. C, w rejonach podgórskich Karpat od 15 do 19 st. C.

W województwach świętokrzyskim i małopolskim lokalnie możliwe burze. Wysoko w Sudetach opady deszczu ze śniegiem. Jak poinformował IMGW, na Śnieżce pojawił się pierwszy wrześniowy śnieg. Opady śniegu prognozowane się także wysoko w Tatrach. Temperatura może tam spaść poniżej 0 stopni.

Redakcja poleca

Boris uderzy w Polskę. IMGW bije na alarm

"Nad Polską w najbliższe dni będzie zalegała bardzo wilgotna masa powietrza polarnego morskiego. Znajdziemy się pod wpływem niżu genueńskiego o nazwie Boris, w strefie pofalowanego frontu atmosferycznego" - czytamy w komunikacie wydanym przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jak poinformował IMGW w województwach dolnośląskim, opolskim i śląskim od czwartku do niedzieli prognozowana jest suma opadów sięgająca nawet 150 l/m2. "Punktowo kumulacje opadów mogą być niestety jeszcze wyższe" - napisano.

Przed intensywnymi opadami deszczu IMGW wydał ostrzeżenia najwyższego - 3 stopnia - w województwach dolnośląskim, opolskim i śląskim. W czwartek i piątek wystąpią w tym rejonie bardzo silne opady deszczu, powodujące podtopienia i zalania. IMGW ostrzegł również przed szybkimi i niebezpiecznymi wzrostami stanów wody. "Pomimo aktualnie niskich stanów i ostrzeżeń przed suszą, intensywny opad deszczu w dość krótkim czasie nie będzie miał możliwości infiltrowania w głąb gleby, przez co zamieni się w odpływ powierzchniowy" - podkreślono.

Jak przekazał Instytut w ciągu najbliższych dni prognozowane są dwa główne zagrożenia hydrologiczne. "Pierwszym z nich będzie gwałtowny przybór wody w korytach rzecznych", zaznaczono, że największe przyrosty stanów wody prognozowane są w piątek, sobotę i niedzielę. Drugim zagrożeniem będą podtopienia w miastach. "Mogą pojawić się problemy z odprowadzeniem znacznej ilości wody deszczowej przez miejskie systemy kanalizacyjne" - napisano w komunikacie. "Istnieje realne zagrożenie pojawienia się lokalnych powodzi od piątku do niedzieli" - zaalarmował IMGW.

Główne zagrożenie hydrologiczne związane z niżem genueńskim od czwartku do niedzieli, według Instytutu, będzie obejmowało obszar dorzecza górnej i środkowej Odry. Od piątku do poniedziałku intensywne opady deszczu będą występowały też w zlewni górnej Wisły.

Źródło: Radio ZET/ IMGW/ PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET