`

Ten zakaz budzi duże kontrowersje we Wrocławiu. Eksperci: "Jednoznacznie popieramy"

2 min. czytania
30.05.2025 16:14
Obserwuj nas na Google

We Wrocławiu trwają konsultacje społeczne w sprawie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych w całym mieście. Głos w sprawie zabrali m.in. naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Jak się okazuje, jednoznacznie popierają tę inicjatywę.

Wrocław, rynek
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich rejonach Wrocławia obowiązuje obecnie nocna prohibicja.
  • Dlaczego eksperci poparli pomysł rozszerzenia zakazu na całe miasto. 
  • Na jakich danych opierali się naukowcy, formując swoje stanowisko. 

Nocna prohibicja w całym Wrocławiu. Trwają konsultacje społeczne

Nocna prohibicja już niebawem może obowiązywać w całym Wrocławiu, a nie tylko w poszczególnych rejonach miasta. Obecnie trwają konsultacje społeczne na ten temat. Głos w sprawie zabrali również eksperci z UMW. - Jednoznacznie popieramy zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego Wrocławia. Statystyki zgonów, spowodowanych spożywaniem napojów alkoholowych, są alarmujące - oznajmiła prof. Katarzyna Zatońska, kierująca Zakładem Badań Populacyjnych i Profilaktyki Chorób Cywilizacyjnych Uniwersytetu Medyczny we Wrocławiu. Między 2002 a 2017 r. wskaźnik ten podwoił się u mężczyzn i czterokrotnie wzrósł u kobiet. Najbardziej dynamiczny skok nastąpił po 2002 r., kiedy obniżono akcyzę na wyroby spirytusowe o 30 proc. Wówczas alkohol stał się łatwiej dostępny. 

Redakcja poleca

Naukowcy, formując swoje stanowisko, opierali się głównie na danych uzyskanych z badań populacji mieszkańców Wrocławia i okolic w ramach projektów naukowych, w których uczestniczy Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. "Z badań wynika, że problem na Dolnym Śląsku jest szczególnie poważny. Mieszkańcy naszego regionu częściej niż przeciętni Polacy sięgają po alkohol" - czytamy w komunikacie na stronie uczelni. Dolny Śląsk od lat znajduje się w niechlubnej czołówce województw, w których odnotowuje się najwyższą umieralność z powodu chorób wątroby. Tendencję tę potwierdzają także dane z powiatu wrocławskiego.

"Konieczne są zmiany systemowe"

Biorąc pod uwagę dane zgromadzone w badaniach, eksperci uznali, że widać wyraźną potrzebę wprowadzenia działań profilaktycznych. - Samo uświadamianie ludzi o ryzykach to za mało. Konieczne są zmiany systemowe: ograniczenie dostępności alkoholu, zwłaszcza w godzinach nocnych, a także wsparcie edukacyjne dla młodzieży i dorosłych - zaznaczył prof. Tomasz Zatoński. Jak podkreślili eksperci, wysokie spożycie alkoholu na Dolnym Śląsku to nie tylko problem społeczny, ale przede wszystkim zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Działania prewencyjne mogą uratować zdrowie - a nawet życie - tysięcy mieszkańców. Przypomnijmy, że we Wrocławiu ograniczenia obowiązują już na Starym Mieście oraz na niektórych osiedlach, gdzie sprzedaż alkoholu jest zabroniona od godziny 22:00 do 6:00. W styczniu 2024 roku zakaz został rozszerzony przez radnych na dodatkowe osiedla. Nie wszyscy są za. - To pudrowanie problemu, a nie rozwiązanie. Dane o spadkach i wzrostach sprzedaży alkoholu, na które powołują się zwolennicy nocnej prohibicji we Wrocławiu, przypominają mi inną niepokojącą tendencję: ignorowanie sedna problemu. Nocna prohibicja jedynie wypchnie sprzedaż alkoholu do szarej strefy. Brak danych o tym zjawisku nie oznacza zmiany trendu - nominalna wartość sprzedanego alkoholu wciąż rośnie - mówił nam w kwietniu wrocławski radny PiS Andrzej Kilijanek. 

Źródło: Radio ZET/UMW

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET