Pokaże numer w kolejce i dostępne terminy. Tak ma działać e-kolejka
Ministerstwo Zdrowia przygotowuje e-kolejkę, która ma uporządkować zapisy na planowe hospitalizacje i zabiegi. Nowe rozwiązanie ma być kolejnym etapem cyfryzacji ochrony zdrowia po uruchomieniu centralnej e-rejestracji. Kiedy zostanie wdrożona e-kolejka i co zmieni się dla pacjentów?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Do czego służy e-kolejka w szpitalach.
- Co zmieni się w sposobie zapisywania na planowe zabiegi w szpitalach.
- Czy e-kolejka obejmuje pilne przypadki.
E-kolejka w szpitalach będzie wdrażana w 2027 roku
E-kolejka to jedno z rozwiązań zapowiedzianych przez Ministerstwo Zdrowia w ramach szerokiego pakietu zmian w ochronie zdrowia. Po wdrożeniu centralnej e-rejestracji, która ma ułatwić zapisy do specjalistów, resort chce w podobny sposób uporządkować kolejki do planowych przyjęć w szpitalach.
W lipcu Ministerstwo Zdrowia zapowiadało uruchomienie systemu do końca 2026 roku. W najnowszej rozmowie z Rynkiem Zdrowia Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu e-Zdrowia w MZ, wskazał jednak, że centralna e-kolejka będzie wdrażana w 2027 r. Wyjaśnił, że wprowadzanie rozwiązania w placówkach może potrwać kilka miesięcy.
Reosrt liczy, że e-kolejka zwiększy przejrzystość zapisów i ułatwi znalezienie najkrótszego terminu. Według Sosnowskiego ma również ograniczyć tzw. saloniki VIP, czyli uprzywilejowany dostęp do leczenia. Pacjenci mają być traktowani jednakowo, niezależnie od tego, gdzie i przez którego lekarza zostało wystawione skierowanie do szpitala.
Sprawdzisz, który jesteś w kolejce
Najważniejszą zmianą z punktu widzenia pacjentów będzie możliwość sprawdzenia, które miejsce zajmują w kolejce do planowego zabiegu. Jak zapowiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, każdy pacjent będzie widział swój numer w kolejce, a system ma również podpowiadać, gdzie zabieg można wykonać najszybciej. Pacjent będzie mógł porównać dostępne terminy i wybrać placówkę, w której chce się leczyć. - Każdy pacjent będzie widział numer w swojej kolejce, będzie miał podpowiedź, gdzie najszybciej wykonać zabieg - mówiła minister zdrowia.
Jak dodała, rozwiązanie ma zagwarantować bardziej przejrzyste zasady zapisywania na planowe zabiegi, niezależnie od tego, czy pacjent korzystał wcześniej z prywatnej wizyty, czy trafił do systemu publicznego.
E-kolejka nie obejmie pilnych przypadków
Resort zaznacza, że e-kolejka nie zmieni zasad przyjmowania pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy. System będzie dotyczył wyłącznie planowych zabiegów i hospitalizacji. Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski wyjaśniał, że w przypadku pacjentów w stanie nagłym nadal decydować będą wskazania medyczne i stan zdrowia, a nie miejsce w systemie.
Ministerstwo przekonuje, że e-kolejka ma uporządkować zasady oczekiwania na planowe leczenie i sprawić, że kolejność przyjęć będzie bardziej przejrzysta. Podczas prezentacji reformy ochrony zdrowia 8 lipca minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreślała, że system ma zagwarantować takie same zasady zapisywania pacjentów.
- Jestem przekonana, że to rozwiązanie spowoduje transparentne, przejrzyste zasady zapisywania się na zabiegi dla wszystkich pacjentów - mówiła minister.
Resort zaznacza, że kolejność oczekiwania ma być ustalana według tych samych zasad, niezależnie od tego, czy pacjent korzysta ze świadczeń finansowanych przez NFZ, czy wcześniej odbył prywatną konsultację.
Na razie Ministerstwo Zdrowia nie podało jeszcze, czy zapisy do e-kolejki będą odbywać się bezpośrednio przez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację mojeIKP czy za pośrednictwem innego kanału. Szczegóły mają zostać przedstawione wraz z wdrażaniem systemu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET