`

Koniec z procentem od procedury w kontraktach? Ministerstwo stawia sprawę jasno

3 min. czytania
17.07.2026 13:56
Obserwuj nas na Google

Limit wynagrodzenia 240 zł brutto za godzinę dla lekarzy na kontraktach może wejść w życie 1 stycznia 2027 r. - poinformowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda po posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia. Szefowa resortu zapowiedziała również odejście od rozliczania wynagrodzeń procentem od wartości wykonanych procedur. Jednocześnie MZ nie rezygnuje z systemów motywacyjnych, jeśli nie będą powiązane z wartością świadczeń.

Kobieta w czerwonym żakiecie, mówiąca z mównicy, tło z logo Ministerstwa Zdrowia.
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy ma wejść w życie limit 240 zł brutto za godzinę w zarobkach lekarzy.
  • Co obejmuje projekt ustawy dotyczący limitu wynagrodzeń medyków. 
  • Dlaczego Ministerstwo Zdrowia chce odejść od zasady rozliczania "procent od procedury".

Limit 240 zł za godzinę możliwy od stycznia 2027 roku

Najważniejszą informacją przekazaną po spotkaniu jest termin wejścia w życie nowych regulacji dotyczących wynagrodzeń. Jak poinformowała minister zdrowia, resort zakłada, że przepisy wprowadzające maksymalną stawkę godzinową w wysokości 240 zł brutto mogą zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 r., o ile zakończą się konsultacje społeczne i proces legislacyjny. Projekt zakłada również wprowadzenie wymogu zatrudnienia medyka na co najmniej pół etatu w jednej placówce.

Resort zdrowia przygotował dwa projekty ustaw. Pierwszy, określany jako "mały", dotyczy jawności konkursów i umów zawieranych przez podmioty realizujące świadczenia finansowane przez NFZ. Jego założenia trafiły już do wykazu prac legislacyjnych rządu. Drugi, znacznie szerszy projekt, obejmuje m.in. limit wynagrodzeń, obowiązek minimalnego zatrudnienia, zakaz zawierania przez szpitale umów z agencjami i spółkami pośredniczącymi w udzielaniu świadczeń medycznych oraz przepisy mające przeciwdziałać obchodzeniu kolejek do świadczeń.

Minister zapowiedziała także przygotowanie czterech rozporządzeń dotyczących harmonogramów czasu pracy oraz przekazywania danych do NFZ. Jak wyjaśniła, mają one umożliwić monitorowanie miejsc zatrudnienia personelu medycznego. Gotowe są również projekty rozszerzające obowiązek e-rejestracji na wszystkie poradnie specjalistyczne oraz kolejne rozwiązania związane z funkcjonowaniem e-kolejki.

Redakcja poleca

Odejście od rozliczeń "od procedury"

Jednym z elementów reformy ma być odejście od wynagradzania lekarzy kontraktowych w formie procentu od wartości wykonanych procedur. Chodzi o model, w którym wysokość wynagrodzenia jest powiązana z liczbą lub wartością udzielonych świadczeń. Lekarz otrzymuje określony udział w kwocie związanej z wykonaniem danej procedury, zgodnie z zasadami określonymi w umowie zawartej z placówką.

Przykładowo: jeśli szpital lub przychodnia otrzymuje z NFZ określoną kwotę za wykonanie świadczenia, część tej wartości - godnie z zawartą umową - może zostać przeznaczona na wynagrodzenie lekarza. W takim modelu większa liczba wykonanych procedur lub wzrost ich wyceny może oznaczać wyższe wynagrodzenie. Rozwiązanie to może dotyczyć przede wszystkim kontraktów lekarskich, w ramach których lekarz wykonuje świadczenia na podstawie umowy cywilnoprawnej.

Nie przegap

Jak podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda, resort chce zrezygnować z takiego sposobu rozliczania. Jednocześnie minister zaznaczyła, że nie oznacza to rezygnacji ze wszystkich mechanizmów motywacyjnych. Strony umowy nadal będą mogły ustalać dodatkowe składniki wynagrodzenia, o ile nie będą one zależne od wartości wykonanych procedur i nie będą prowadziły do obchodzenia ustawowego limitu wynagrodzenia.

Związki zawodowe oczekują konkretów

Przed rozpoczęciem posiedzenia przedstawiciele strony społecznej podkreślali, że oczekują od resortu przede wszystkim konkretnych rozwiązań. Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" Maria Ochman wskazywała, że propozycja maksymalnej stawki godzinowej wymaga szerokiego poparcia społecznego i odpowiedniego uzasadnienia.

Czwartkowe obrady były pierwszymi od kilku tygodni, które zakończyły się merytoryczną dyskusją z udziałem minister zdrowia. Dwa poprzednie posiedzenia Zespołu Trójstronnego zostały przerwane po tym, jak strona społeczna odmówiła prowadzenia rozmów bez udziału szefowej resortu.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET